[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
3.0

Suwak i korytarz życia z podpisem prezydenta

Obowiązek tworzenia korytarza życia oraz jazdy na suwak już niebawem wejdzie w życie. Nowelizacja Prawa o ruchu drogowym została podpisana przez prezydenta.

Korytarz życia na autostradzie Korytarz życia na autostradzie, fot. Jarretera / Shutterstock.com

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, nowelizacja Prawa o ruchu drogowym, która wprowadza obowiązek tworzenia korytarza życia oraz jazdy na suwak, ma już podpis prezydenta. Wcześniej została niemal jednogłośnie przyjęta przez posłów i senatorów.

W dużym skrócie mówiąc, celem zmian jest skrócenie czasu dojazdu służb ratowniczych w razie wystąpienia zatoru na drodze – temu służyć ma właśnie korytarz życia, o którym więcej za moment, a także zmniejszenie zatorów drogowych i poprawa bezpieczeństwa w sytuacji, kiedy jeden lub więcej z pasów ruchu zanika – tu zastosujemy jazdę na tzw. suwak.

Zobacz także: Volkswagen zapowiada rewolucję modelową

REKLAMA

REKLAMA

Korytarz życia – jak tworzyć?

Korytarz życia to pojęcie do niedawna obce większości kierowców w naszym kraju, a obecne na Zachodzie już od wielu lat. Jak to wygląda w praktyce? W nowelizacji ustawy czytamy:

„W warunkach zwiększonego natężenia ruchu pojazdów utrudniającego swobodny przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności pojazdu służb ratowniczych, kierujący pojazdem...”

I tu podana jest instrukcja tworzenia korytarza życia.

„Poruszający się lewym pasem ruchu, na jezdni z dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku, jest obowiązany do usunięcia się z drogi pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej lewej krawędzi pasa ruchu, a poruszający się prawym pasem ruchu jest obowiązany do usunięcia się z drogi pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej prawej krawędzi pasa ruchu, celem umożliwienia swobodnego przejazdu pojazdu uprzywilejowanego.”

Czyli sytuacja prosta. Są dwa pasy ruchu, pojawia się zator, kierowca z prawego pasa zjeżdża maksymalnie do prawej, na pas awaryjny jeśli taki jest, a kierowca z pasa lewego „przytula” się do lewej krawędzi. A co jeśli pasy są trzy lub więcej? To też ujęto w ustawie.

„Poruszający się skrajnym lewym pasem ruchu, na jezdni z więcej niż dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku, jest obowiązany do usunięcia się z drogi pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej lewej krawędzi pasa, a poruszający się pasami sąsiednimi po prawej stronie ruchu są obowiązani do usunięcia się z drogi pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej prawej krawędzi pasów, celem umożliwienia swobodnego przejazdu pojazdu uprzywilejowanego.”

Czyli robimy tak, jak w większości krajów europejskich, gdzie kwestia ta jest już uregulowana. Jadąc lewym pasem, zjeżdżamy maksymalnie w lewo. Jadąc każdym innym niż lewy pasem, zjeżdżamy maksymalnie w prawo. Korytarz życia tworzony jest więc między skrajnym lewym pasem, a pozostałymi.

Przepisy wyraźnie mówią przy tym, że „w przypadkach, o których mowa powyżej, kierujący pojazdem poruszający się skrajnym pasem ruchu może wjechać na pobocze lub pas rozdzielający.” Zakaz przekraczania linii ciągłej, oddzielającej pas awaryjny czy pobocze, w tej sytuacji nie obowiązuje.

Zobacz także: Mitsubishi Eclipse Cross - jak z kosztami eksploatacji?

REKLAMA

Jazda na suwak – zasady

Nowelizacja ustawy wprowadza też zasady jazdy w sytuacji, kiedy jeden lub więcej pasów ruchu ulega zwężeniu i konieczna jest zmiana pasa. Obecnie nie ma nakazu przepuszczania aut ze zwężających się pasów, są jedynie znaki sugerujące takie rozwiązanie.

Jak to ma wyglądać, czytamy w dokumencie:

„Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony, z wyjątkiem ust. 4a i 4b.”

I właśnie o te podpunkty chodzi.

„4a. W przypadku, gdy nie istnieje możliwość ciągłej kontynuacji jazdy pasem ruchu na jezdni z więcej niż jednym pasem ruchu w tym samym kierunku jazdy, z powodu wystąpienia utrudnienia na tym pasie lub zanikania tego pasa, kierujący pojazdem poruszającym się sąsiednim pasem ruchu jest obowiązany, bezpośrednio przed miejscem wystąpienia utrudnienia lub miejscem zanikania pasa, umożliwić kierującemu pojazdem znajdującym się na takim pasie ruchu zmianę tego pasa na sąsiedni po którym istnieje możliwość ciągłej kontynuacji jazdy. Manewr zmiany pasa ruchu powinien następować w sposób pojedynczy i naprzemienny.”

Innymi słowy – trzeba wpuścić auto jadące sąsiednim, zanikającym pasem, na samym końcu, przy zwężeniu, robiąc to na zakładkę. Jeden samochód z lewego pasa, jeden z prawego, itd. A co w rzadkiej, ale możliwej sytuacji, kiedy są trzy pasy i jednocześnie zanikają dwa skrajne? O tym mówi podpunkt 4b.

„4b. W przypadku, gdy nie istnieje możliwość ciągłej kontynuacji jazdy zarówno lewym jak i prawym skrajnym pasem ruchu na jezdni z więcej niż jednym pasem ruchu w tym samym kierunku jazdy z powodu utrudnień na tych pasach lub ich zanikania, przepis ust. 4a stosuje się odpowiednio, z tym że kierujący pojazdem znajdującym się na skrajnym prawym pasie ruchu ma pierwszeństwo przed kierującym pojazdem znajdującym się na lewym skrajnym pasie ruchu.”

Znaczy to tyle, że jadąc pasem, który nie zanika, na samym końcu, przy zwężeniu, wpuszczamy najpierw auto z prawego pasa, następnie z lewego, a potem jedziemy my. Auto za nami robi analogicznie – najpierw prawy pas, potem lewy, następnie auto ze środkowego pasa.

Zobacz także: 1500 aut dziennie - oto supernowoczesna fabryka

Kiedy zmiany wejdą w życie?

Pierwotnie nowe zasady jazdy miały wejść w życie 1 listopada. Co więcej, miały zostać rozdzielone kilkudziesięciodniowym okresem, tak żeby nie wprowadzać zamieszania związanego z wejściem w życie dwóch przepisów naraz.

W obecnej sytuacji okres przejściowy został zniesiony, a oba przepisy wejdą w życie jednocześnie. Stanie się to 21 dni po opublikowaniu nowelizacji w Dzienniku Ustaw.

Zobacz także: szukasz samochodu? Tu znajdziesz najlepsze oferty

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij