Świat oczami kierowcy F1 (wideo)

99% z nas nigdy nie będzie miała szansy zasiąść za sterami bolidu F1, a 99,99% nigdy nie wyjedzie takim pojazdem na tor. A nawet ten 0,01% szczęśliwców, którym dana była taka przejażdżka, nie będzie potrafiło wykorzystać możliwości takiej wyścigówki. Dlatego wszystkim nam pozostaje obserwowanie najlepszych - szczęśliwców, którzy mogą i potrafią "obsłużyć" torowe potwory. Ostatnio Lucas di Grassi, do niedawna kierowca teamu Virgin Racing, a w tym sezonie oficjalny kierowca testowy Pirelli, wyjechał na tor Catalunya pod Barceloną z kamerą zamontowaną na linii wzroku. A właściwie z kamerą zasłaniającą jedno oko. Zobaczcie, jak wygląda świat z zza szyby kasku w bolidzie.

 

 

REKLAMA
REKLAMA