To kolejny system, który ma wyręczyć kierowcę z... bycia kierowcą. Po autonomicznych systemach parkowania przyszedł czas na to. Land Rover i Jaguar pracują nad systemem, pomagającym omijać dziury i wyrwy w drodze. Uszkodzenia samochodu, wywołane nierównościami dróg na całym świecie szacowane są na ponad 15 miliardów złotych rocznie! To rozwiązanie ma pomóc ograniczyć wydatki.
Obecne technologie (np. w Mercedesie Klasy S) wykrywają nierówności i ustawiają zawieszenie tak, aby pasażerowie w jak najmniejszym stopniu odczuli nieprzyjemne trzęsienie. Jaguar Land Rover idzie dalej i ich auta oprócz wykrywania dziury mają je także omijać. Ma to działać za pomocą kamery, która będzie skanowała drogę z przodu i analizowała sytuację. W przypadku gigantycznej dziury auto może się nawet zatrzymać.
Mało tego. System będzie połączony z innymi samochodami i jeśli otrzyma informacje o dziurach w tym samym miejscu, sam powiadomi lokalne władze do usunięcia wyrwy. W Polsce system by zwariował!
Na razie nie wiadomo, kiedy innowacyjne rozwiązanie miałoby trafić do produkcji. Prawdopodobnie system będzie początkowo działał w Wielkiej Brytanii. Świadczy o tym informacja, że JLR prowadzi rozmowy z lokalnymi radami miejskimi w celu wprowadzenia wspólnej informacji o dziurach.