REKLAMA

Taryfikator mandatów 2020 – za które przewinienia grożą najwyższe mandaty i najwięcej punktów

Wybraliśmy z taryfikatora mandatów 2020 przewinienia, za które grożą najbardziej dotkliwe kary. Ile zapłacimy za przekroczenie prędkości, ile za wyprzedzanie na pasach, a ile za przejechanie na czerwonym świetle? 

Mandat karny Motor-Presse Polska

W polskim taryfikatorze mandatów przewinienia podzielone są na kilka kategorii: przekroczenie prędkości, przewóz osób, włączanie się do ruchu czy niedostosowanie się do znaków drogowych. My skategoryzowaliśmy przewinienia nie ze względu na ich rodzaj, ale na wysokość mandatu i liczbę punktów, jakie za nie grożą. Z taryfikatora mandatów na 2020 rok wybraliśmy te, które są karane najwyższymi mandatami, od 350 zł w górę.

Taryfikator mandatów - 800 zł

800 zł – to najwyższy mandat, jaki przewiduje polski taryfikator i wbrew pozorom nie dotyczy on niebezpiecznych manewrów, takich jak wyprzedzanie na podwójnej linii ciągłej czy na pasach. Taką kwotę przyjdzie zapłacić kierowcy, który parkuje na miejscach dla niepełnosprawnych, najczęściej oznaczonych tzw. „kopertą”, często pomalowaną jeszcze na niebiesko. Za takie przewinienie grozi najwyższy mandat związany ze złym parkowaniem – 500 zł. Do tego dochodzi kara w postaci 5 punktów. Jeśli na dodatek posługujemy się kartą parkingową, do której nie jesteśmy uprawnieni dostaniemy 300 zł mandatu oraz 2 punkty ekstra. 

Taryfikator mandatów - 500 zł

500 zł zapłacą kierowcy przekraczający prędkość o co najmniej 51 km/h. Oprócz tej niezbyt, naszym zdaniem, wysokiej kary, policjant dopisze do ich konta aż 10 punktów. Jak mówi taryfikator manewr pt. ”omijanie pojazdu, który jechał w tym samym kierunku, lecz zatrzymał się w celu ustąpienia pierwszeństwa pieszemu” też należy do tych przewinień, które karane są 500-złotowym mandatem. Również w tym przypadku za takie, wyjątkowo niebezpiecznie, zachowanie kierowca dostanie 10 punktów.

500-złotowe mandaty grożą też za jazdę pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających oraz za jazdę pojazdem mechanicznym (również np. motocyklem) bez odpowiednich uprawnień. Jazda na podwójnym gazie „nagradzana” jest też 10 punktami karnymi. Kwitek z kwotą maksymalnie 500 zł wręczy również policjant temu kierowcy, który przewozi pasażerów w niewłaściwy sposób lub przewozi tych pasażerów zbyt wielu – w takich przypadkach mandat wynosi 100 zł za każdego ponadprogramowego pasażera, ale nie może on przekroczyć 500 zł. Na podobnej zasadzie liczone są punkty: jedna osoba równa się jeden punkt, a górny limit wynosi w tym przypadku 10 punktów.

REKLAMA

REKLAMA

500 złotowy mandat wręczają też policjanci tym kierowcom, którzy nie zachowują ostrożności i powodują zagrożenie bezpieczeństwa – może to być np. zatrzymanie się w miejscu utrudniającym jazdę innym kierowcom czy zawracanie w tunelu lub na moście (w tym wypadku należy się 200 zł mandatu, ale policjant może nałożyć dodatkową kwotę za spowodowanie zagrożenia, maksymalnie 300 zł, co w sumie daje maksymalnie 500 zł).

Od 300 do 500 zł mandatu grozi za niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej, za takie wykroczenie należy się też spodziewać 6 punktów.

Kierowcy, którzy zostaną złapani na przekroczeniu prędkości o 41-50 km/h zapłacą minimum 300, a maksymalnie 400 zł mandatu. Takie przewinienie karane jest też dopisaniem 8 punktów. 400 złotych zapłacą też ci, którzy „samowolnie umieszczają, usuwają, włączają, wyłączają, zmieniają położenie lub zasłaniają znaki, sygnały drogowe oraz urządzenia ostrzegawczo-zabezpieczające lub kontrolne”.

350-złotowe mandaty grożą za przewinienia z kategorii „przecinanie się kierunków ruchu”. Taką karą ukarze nas policjant, kiedy nie ustąpimy pierwszeństwa pieszym lub rowerzystom podczas skręcania w drogę poprzeczną. Tego typu manewr oznacza też 6 punktów dla kierowcy. Co ciekawe, kiedy nie ustąpimy pierwszeństwa podczas włączania się do ruchu innemu pojazdowi dostaniemy o 1 punkt i o 100 zł mniej.

Wyjątkowo niebezpieczne, i niestety u nas spotykane, jest zwiększanie prędkości przez pojazd wyprzedzany. Trudno takich kierowców wychwycić, ale muszą się oni liczyć z tym, że za takie zachowanie grozi im 350 zł mandatu oraz 3 punkty.

Czy rząd wprowadzi wyższe mandaty np. takie, które są uzależnione od otrzymywanych dochodów albo czy kierowcom, którzy przekroczyli prędkość o ponad 50 km/h również poza obszarem zabudowanym będą zabierane uprawnienia? Tego dowiemy się być może już w tym roku, bo projektów ustaw wiadomo, że takie rozwiązania są rozważane.

A czy Wy uważacie, że w Polsce wysokość mandatów jest zbyt niska i czy ich zwiększenie jest to dobry sposób na ograniczenie liczby wypadków i ofiar?

Komentarze

 (3)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA