Tata Punch – tani SUV, ale nie dla nas

Tata Punch oficjalnie zadebiutowała jako budżetowa propozycja dla klientów w Indiach. Szkoda, że nie trafi do nas, bo ma wiele do zaoferowania.

Tata Punch fot. materiały prasowe
Tata Punch

Tata i tani samochód dla mas? Tak, to już było. Model Nano, jako najtańszy samochód świata, zamiast hitem, okazał się jednak wielkim niewypałem. Z jego problemami – samozapłonem, zerową ochroną w wypadku – nawet niska cena nie pomogła. Ale Tata, jakkolwiek marka u nas dość egzotyczna, na rodzimym rynku jest przecież gigantem i na pewno wiele się na własnych błędach nauczyła.

REKLAMA

Dlatego właśnie model Punch może być prawdziwym hitem, bo ma wszystko, czego trzeba, by walczyć z największymi rywalami na rynku, jak Renault Kwid, Suzuki Ignis czy Hyundai Casper. Nadwozie w stylu SUV, nowoczesny design, do tego – według zapewnień producenta – pięciogwiazdkowe bezpieczeństwo Global NCAP i możliwość jazdy po nierównościach, tak konieczna na indyjskich bezdrożach.

Tata Punchfot. materiały prasowe
Tata Punch

Stylistykę nadwozia czy wnętrza zostawmy na boku, bo wszystko widać na zdjęciach. Powiemy tylko, że naszym zdaniem Punch jest atrakcyjnie stylizowany i ma przyjemne, nowoczesne wnętrze. Dostępne będą cztery poziomy wyposażenia – Pure, Adventure, Accomplished oraz Creative, z dodatkowymi pakietami Rhythm i Dazzle. Istotną informacją jest fakt, że mierząc niespełna 3,83 metra długości, Tata Punch jest samochodem pięciomiejscowym, a dodatkowo bagażnik zmieści przyzwoite 366 litrów.

Tata Punchfot. materiały prasowe
Tata Punch

Producent podkreśla off-roadowe możliwości małego SUV-a. Pomimo braku napędu na wszystkie koła, Tata Punch ma sobie dzielnie radzić z bezdrożami, których w Indiach nie brakuje. Głębokość brodzenia to 37 cm, a sam prześwit wynosi 19 cm. Co więcej, podano nawet dane dotyczące kątów natarcia, zejścia i rampowego, które wynoszą, odpowiednio, 20,3 stopnia, 37,6 stopnia oraz 22,2 stopnia.

REKLAMA

REKLAMA

Dodajmy do tego, że pod maską Taty Punch pracuje prosty w konstrukcji, a więc stosunkowo bezawaryjny silnik trzycylindrowy z rodziny Renotron. Z pojemności 1,2 litra wolnossący motor wyciska moc 86 KM i moment obrotowy 113 Nm. Wartości skromne, ale nikt nie oczekuje sportowych osiągów. Nie pomoże w tym także 5-biegowa skrzynia, która może być manualna lub a wydaniu automatycznym.

Tata Punchfot. materiały prasowe
Tata Punch

Cena Taty Punch to także jej mocna strona, bo w podstawowej wersji Pure kosztuje, w przeliczeniu, nieco ponad 28 tys. złotych. W zamian otrzymamy jednak zaledwie dwie poduszki powietrzne i elektrycznie otwierane szyby z przodu. Z drugiej strony oferty jest model w wyposażeniu Creative, który w cenie niemal dwukrotnie wyższej, bo sięgającej 49 tys. złotych, ma dodatkowo 7-calowy ekran dotykowy, automatyczną klimatyzację, 16-calowe koła, światła przeciwmgielne, automatyczne światła i wycieraczki, tylny podłokietnik czy skórzaną kierownicę i wiele innych dóbr.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA