[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Tor Nurburgring – wszystko co trzeba o nim wiedzieć

Jeśli jeden z najlepszych kierowców w historii F1, Jackie Stewart, określa tor mianem "Zielonego Piekła" to coś musi być na rzeczy. Oto pięć ciekawostek o Nurburgringu, czyli prawdopodobnie najtrudniejszym torze świata.

Nurburgring Nurburgring

Co jest najbardziej podniecające, jeśli chodzi o Nurburgring? Moim zdaniem to, że każdy, płacąc 30 euro (w weekend, w tygodniu cena spada do 25 euro) może na niego wjechać dowolnym pojazdem i zmierzyć się z długimi prostymi, wymagającymi zakrętami, niewidocznymi szykanami i ogromną różnicą poziomów. Północna Pętla jest szybka, piekielnie techniczna i potrafi wycisnąć ostatnie soki zarówno z kierowcy jak i samochodu.

Ale za nim o teraźniejszości, najpierw krótkie podsumowanie historii toru. Oto pięć faktów o Nurburgringu, których prawdopodobnie nie znaliście.

Nurburgring Nurburgring

1. Nurburgring powstał na wzór i podobieństwo trasy wyścigu Targa Florio organizowanego od 1906 r. na Sycylii. W tamtym okresie było to jedno z najważniejszych tego typu wydarzeń w Europie. Budowa toru rozpoczęła się w lecie 1925 r i ukończono ją w rekordowym tempie, już dwa lata później. Kosztowała około 27 milionów euro, brało w niej udział ponad 2500 pracowników. Pierwszy wyścig odbył się w czerwcu 1927 r., ale po pętli premierowo przejechały nie samochody, a motocykle. Dopiero dzień później wystartowały auta, wygrał niemiecki kierowca włoskiego pochodzenia, Rudolf Caracciola. Na trybunach kierowców dopingowało w sumie… 85 tysięcy widzów.

Nurburgring Nurburgring

2. To tu narodziły się "srebrne strzały" Mercedesa, tym mianem do dzisiaj określa się wyścigowe bolidy tej marki. Legenda głosi, że w 1934 r., noc przed wyścigiem, zespół musiał zdrapać lakier z modelu W25, żeby ten spełnił nowe normy wagowe. Auto musiało ważyć mniej niż 750 kg. Udało się, dzień później "srebrne strzały" wygrały wyścig.

Nurburgring Nurburgring

3. Przez 12 lat żadnemu kierowcy nie udało się przejechać 22-kilometrowego odcinka w czasie poniżej 10 minut. Pierwszym, który tego dokonał był Hermann Lang w swoim 12-cylindrowym Mercedesie. Osiągnął czas 9 minut i 52 sekundy. Kolejne rekordy wstrzymał wybuch wojny. W ciągu kolejnych lat obiekty wokół Nurburgringu służyły m.in. jako szpital, a sam tor został poważnie zniszczony przez czołgi.

Nurburgring Nurburgring

4. Po wojnie wszystko powoli wracało do normalności, na początku lat 50. podnoszący się z kryzysu świat na nowo zakochał się w wyścigach, szczególnie w Formule 1. Pierwsze Grand Prix Niemiec zorganizowano właśnie na Nurburgringu, podobnie jak kolejne Grand Prix Europy, które w 1954 r. oglądało 400 tys. widzów! Wygrał je Juan Manuel Fangio. Tak jak cztery kolejne. Formuła 1 szła pod rękę z Nurburgringiem do 1976 roku. Wtedy, m.in. ze względu na coraz ostrzejsze normy bezpieczeństwa oraz wypadek Niki Laudy, w którym musiał być ewakuowany z płonącego samochodu, przerwano historię F1 na Nurburgringu. Wyścigi F1 wróciły na nową nitkę toru (tzw. GP-Strecke) na krótko – w 1984 r. (GP Europy) i w 1985 r. (GP Niemiec).

Nurburgring Nurburgring

5. Nurburgring to nie tylko wyścigi. W 1985 r. zorganizowano na torze festiwal Rock am Ring. Na scenie pojawili się m.in. U2 czy Joe Cocker. Widownia dopisała, ale do rekordowych kilkuset tysięcy ludzi oglądających wyścigi Grand Prix jednak trochę zabrakło. W sumie na Rock am Ring bawiło się 75 tys. ludzi.

Obecnie Nurburgring, po chwilowych problemach i bankructwie, staje na nogi. Koszt wjazdu na Nurburgring (a dokładniej północną pętlę, tzw. Nordschleife) to 25 euro w tygodniu i 30 euro w weekend. Na stronie www.greenhelldriving.nuerburgring.de/#/landing można sprawdzić, kiedy Nordschleife jest otwarta dla kierowców prywatnych. Najczęściej na Nurburgring można wjechać w tygodniu wieczorami lub w niedzielę.

Na torze można pojeździć samemu, ale również dać się przewieźć w jakimś super-samochodzie. Rundka na prawym fotelu Mercedesa-AMG GT R z kierowcą wyścigowym to koszt co najmniej 295 euro. Pomysł na prezent dla kolegi znakomity, choć fakt, że kosztowny. Oprócz tego na Nurburgringu odbywają się szkolenia z jazdy sportowej, zimowej i terenowej (tak, tak, jest tam wydzielona strefa off-roadowa, również z lżejszą sekcją dla SUV-ów).

Dojazd na tor Nurburgring jest stosunkowo prosty. Obiekt leży w zachodnich Niemczech, 59 km od Bonn i około 170 km od Frankfurtu w malowniczej okolicy gór Eifel gęsto porośniętych lasami. Stąd zresztą pierwszy człon jego nazwy – Green Hell.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij