REKLAMA

Toyota Aygo X prologue, następca Aygo

Toyota potwierdza plany wprowadzenia na europejski rynek nowego modelu z segmentu A. Zapowiedzią nowej Toyoty Aygo jest model Aygo X prologue.

Toyota Aygo X prologue fot. materiały prasowe
Toyota Aygo X prologue
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 40 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Kilka dni temu pisaliśmy o tym, że Toyota zapowiada nadejście trzeciego modelu, opartego na platformie GA-B. Dwa pozostałe to nowa Toyota Yaris i jej „usuviona” wersja – Yaris Cross, która niebawem trafi do sprzedaży. Ten nowy samochód ma jednak reprezentować segment A, czyli będzie następcą Toyoty Aygo, auta o około pół metra krótszego od Yarisa.

REKLAMA

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Wszystko to pokazuje, że Toyota nie tylko nie opuszcza segmentu A, który w Europie w ostatnich latach zauważalnie traci na znaczeniu, ale ma wobec niego poważne plany. Do tej pory Toyota Aygo była jednym z trojaczków, obok Citroena C1 i Peugeota 108. Teraz jednak, kiedy Francuzi rezygnują z kontynuowania obecności w tym segmencie, Toyota pozostaje na placu boju sama. Patrząc na design prototypowego Aygo X prologue, możemy spodziewać się mocnego uderzenia.

Oczywiście póki co samochód prezentuje się bardzo odważnie, z potężnymi kołami, masywnymi nadkolami i rozstawem osi tak dużym, jak to tylko możliwe – sądząc po ultrakrótkich zwisach. Stylistycznie samochód nawiązuje przy tym do obecnej Toyoty Aygo, co jest widoczne zwłaszcza z tyłu. Ciekawie wyglądają światła, zarówno przednie, jak i tylne – lampy, połączone świetlną listwą.

Toyota Aygo X prologuefot. materiały prasowe
Toyota Aygo X prologue

Projektanci koncepcyjnego pojazdu zastosowali kilka detali, które mają szansę pojawić się w modelu produkcyjnym. Jak choćby mocowanie na bagażnik rowerowy wbudowane w tylną część auta czy zintegrowany bagażnik dachowy. Z kolei w bocznym lusterku umieszczona została kamera, który w zamyśle twórców Aygo X prologue ma pomóc uchwycić najważniejsze chwile z wypraw. To ostatnie, to raczej mało przydatny na co dzień gadżet, bo przecież umówmy się – pojazdy segmentu A są najczęściej wykorzystywane jako miejskie „toczydełka”, a nie wyprawowe bestie.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

W nowej Toyocie Aygo pozostawiona będzie szeroka możliwość personalizacji. Toyota sięgnęła po kolory naturalnych przypraw, takich jak chilli, imbir, wasabi i czarny pieprz. Stylistyka dwukolorowego nadwozia została podkreślona metalicznymi płatkami o niebieskim odcieniu. W efekcie powstał wyjątkowy lśniący kolor Sparkling Chilli Red.

Toyota Aygo X prologuefot. materiały prasowe
Toyota Aygo X prologue

Co jeszcze wiemy o nowej miejskiej Toyocie? Ma być niedroga. Obecnie najtańsza Toyota Aygo kosztuje niewiele ponad 40 tys. złotych. Na obniżenie kosztów w przypadku nowego modelu wpłynąć ma po pierwsze efekt skali – producent zapowiada roczną produkcję modeli opartych o platformę GA-B na poziomie 500 tys. sztuk – a po drugie zastosowany napęd.

No właśnie, co zaproponuje marka, która na sztandarach niesie napęd hybrydowy, odmieniany od lat przez wszystkie przypadki? Otóż będzie to prosty silnik benzynowy. Żadna tam hybryda. Jak producent tłumaczy tę decyzję? Preferencjami klientów. To z myślą o nich, tych decydujących portfelem, a nie wyższymi pobudkami, jak choćby ekologia, zdecydowano się na silnik benzynowy. Co więcej, według prognoz rynkowych – zdaniem Toyoty – taki trend utrzyma się jeszcze długo.

Wracając jednak do tematu. Co do konkretów, musimy zaczekać na kolejne komunikaty Toyoty. Przypuszczalnie jednak pod maskę nowego Aygo, czy jakkolwiek nazywać się będzie ten model, trafi ten sam motor 1.0 o mocy 72 KM, który znajdziemy teraz w dwóch najmniejszych autach marki – Aygo i Yarisie.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA