REKLAMA

Toyota Aygo doczeka się następcy

Toyota zapowiedziała wprowadzenie na europejski rynek nowego modelu z segmentu A. Oznacza to po prostu nadejście następcy Toyoty Aygo.

Toyota Aygo - następca fot. materiały prasowe
Toyota Aygo - następca
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 40 900 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-3
SPRAWDŹ OFERTY

Toyota opublikowała komunikat, w którym zapowiada nadejście trzeciego modelu, opartego na platformie GA-B. Dwa pozostałe to nowa Toyota Yaris i jej „usuviona” wersja – Yaris Cross, która niebawem trafi do sprzedaży. Ten nowy samochód ma jednak reprezentować segment A, czyli będzie następcą Toyoty Aygo, auta o około pół metra krótszego od Yarisa.

REKLAMA

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Czy Aygo pozostanie Aygo, tego nie wiemy. Ale nie nazwa jest tu najważniejsza. Z tego, co podaje producent, nowy model ma wnieść do segmentu A „nową jakość”. W czym ma się ona przejawiać? Dzięki wykorzystaniu architektury TNGA (Toyota New Global Architecture) lepsze mają być właściwości jezdne, pewniejsze prowadzenie i wyższy poziom bezpieczeństwa biernego. Bardziej atrakcyjna ma być także stylistyka, ale to akurat najmniej wynika z nowej platformy.

Co jeszcze wiemy o nowej miejskiej Toyocie? Ma być niedroga. Obecnie najtańsza Toyota Aygo kosztuje niewiele ponad 40 tys. złotych. Na obniżenie kosztów w przypadku nowego modelu wpłynąć ma po pierwsze efekt skali – producent zapowiada roczną produkcję modeli opartych o platformę GA-B na poziomie 500 tys. sztuk – a po drugie zastosowany napęd.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

No właśnie, co zaproponuje marka, która na sztandarach niesie napęd hybrydowy, odmieniany od lat przez wszystkie przypadki? Otóż będzie to prosty silnik benzynowy. Żadna tam hybryda. Ma być tanio i prosto, a ze smogiem walczyć będą inne modele marki – parafrazując hasło reklamowe marki, brzmiące: „Stop smog, go hybrid”.

Jak producent tłumaczy decyzję o użyciu prostego silnika benzynowego? Preferencjami klientów. To z myślą o nich, tych decydujących portfelem, a nie wyższymi pobudkami, jak choćby ekologia, zdecydowano się na silnik benzynowy. Co więcej, według prognoz rynkowych – zdaniem Toyoty – taki trend utrzyma się jeszcze długo. Ciekawe co na to Volvo, które w ciągu najbliższych 9 lat całkowicie zrezygnuje z silników spalinowych i hybryd, na rzecz napędów elektrycznych.

Wracając jednak do tematu. Co do konkretów, musimy zaczekać na kolejne komunikaty Toyoty. Przypuszczalnie jednak pod maskę nowego Aygo, czy jakkolwiek nazywać się będzie ten model, trafi ten sam motor 1.0 o mocy 72 KM, który znajdziemy teraz w dwóch najmniejszych autach marki – Aygo i Yarisie. Jak zatem widać, pogłoski o rychłej śmierci napędów spalinowych mogą okazać się przedwczesne, zwłaszcza że dzisiejsze konstrukcje są pod względem czystości na bardzo wysokim poziomie.

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA