Toyota bZ4X – światowa premiera elektrycznego SUV-a

Toyota bZ4X jest pierwszym w pełni elektrycznym, dodajmy – bateryjnym, modelem Toyoty, jaki zapoczątkuje całą linię bZ, czyli beyond Zero.

Toyota bZ4X fot. materiały prasowe
Toyota bZ4X

Europejska premiera Toyoty bZ4X zaplanowana jest na 2 grudnia, ale już teraz producent pokazał wszystkie najważniejsze szczegóły swojego pierwszego zaprojektowanego od podstaw samochodu z napędem elektrycznym. Oczywiście trzeba tu dodać, że chodzi o pojazd elektryczny zasilany akumulatorem (BEV), bo innego „elektryka” Toyota ma już w swojej gamie od dawna i jest nim Toyota Mirai z ogniwami wodorowymi (FCEV). Na marginesie dodajmy, że tak naprawdę pierwszym "bateryjnym elektrykiem" Toyoty, wprowadzonym do sprzedaży, jest Toyota Proace Electric, której ceny podaliśmy raptem wczoraj.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Toyota bZ4X – nadwozie i stylistka

Produkcyjna wersja Toyoty bZ4X nie różni się praktycznie niczym od konceptu, pokazanego pół roku temu. A to oznacza odważnie zaprojektowanego, wręcz futurystycznie wyglądającego SUV-a o przyjemnych dla oka proporcjach. Nie jest to jednak wielkie zaskoczenie, o czym zresztą pisaliśmy już w kwietniu, że „gdyby Toyota poinformowała, że to wersja produkcyjna, nie zdziwilibyśmy się, bo stylistyka współczesnych modeli producenta daleka jest od konwencjonalnej”. I nie myliliśmy się.

Toyota bZ4X Conceptfot. materiały prasowe
Toyota bZ4X Concept

Toyota bZ4Xfot. materiały prasowe
Toyota bZ4X

Dodajmy, że Toyota bZ4X została opracowana we współpracy Toyoty z Subaru, gdzie ta druga marka stać ma m.in. za zapewnieniem dobrych właściwości terenowych, szczególnie w wersji napędzanej na cztery koła. Przewidziany jest bowiem także model napędzany na jedną oś. Odpowiednikiem Toyoty bZ4X ma być zapowiadany już wcześniej Subaru Solterra.

Wracając do nadwozia. Zbudowany na nowej platformie e-TNGA dla pojazdów elektrycznych model jest o 85 mm niższy od Toyoty RAV4, ma krótsze zwisy, a rozstaw osi jest o 160 mm większy. Z kolei linia maski położona jest o 50 mm niżej, a promień skrętu to przyzwoite 5,7 m. Z danych producenta wynika, że całkowita długość modelu to 4690 mm, szerokość sięga 1860 mm, zaś wysokość to 1650 mm. Rozstaw osi, dzięki napędowi elektrycznemu, rozciągnięty został do 2850 mm, zapewniając sporą przestrzeń w kabinie i lepsze prowadzenie.

Toyota bZ4X – wnętrze

Toyota bZ4Xfot. materiały prasowe
Toyota bZ4X

W kabinie wygospodarowano sporo miejsca i duży, 452-litrowy bagażnik. Jak zapewnia producent, pasażerowie z tyłu mają tyle miejsca, ile oferują samochody segmentu D. Dodatkowo poczucie komfortu ma być wzmocnione przez zastosowanie miękkich tkanin, satynowych detali i opcjonalnego panoramicznego dachu.

Toyota bZ4Xfot. materiały prasowe
Toyota bZ4X

Jeśli chodzi o deskę rozdzielczą, ta jest zaprojektowana minimalistycznie, a centrum dowodzenia jest duży ekran dotykowy, pod którym znalazło się miejsce na sporą liczbę przycisków, w tym panel systemu klimatyzacji. Obudowa owego wyświetlacza płynnie przechodzi w konsolę środkową, gdzie umieszczono kilka kolejnych przycisków i wybierak trybu jazdy. Przed wzrokiem kierowcy, nad kołem kierownicy, ulokowano natomiast ekran wirtualnych zegarów.

REKLAMA

Toyota bZ4X – silnik, napęd, zasięg

Toyota bZ4X w wersji z napędem na przednią oś ma jeden silnik elektryczny, który generuje 204 KM (150 kW) mocy i osiąga 265 Nm momentu obrotowego. Samochód z napędem na cztery koła wykorzystuje natomiast dwa silniki o łącznej mocy 217 KM i momencie obrotowym 336 Nm. Przyspieszanie tej wersji od 0 do 100 km/h trwa 7,7 sekundy. Jak wspomnieliśmy, w tym wariancie Toyota bZ4X ma oferować ponadprzeciętne możliwości terenowe, wykorzystując układ XMODE z trybami jazdy na różne warunki i rodzaj nawierzchni.

Nowy elektryczny SUV Toyoty korzysta z litowo-jonowego akumulatora o dużej gęstości mocy, gromadzącego 71,4 kWh energii. Spodziewany zasięg wg WLTP ma sięgać 450 km, ale ostateczny wynik podany zostanie po procesie homologacji. Istotne jest zapewnienie producenta, jakoby akumulator miał zwiększoną trwałość i redukcja jego parametrów ma być „marginalna” – po 10 latach lub 240 tys. km pojemność ma się zmniejszyć o nie więcej, niż 10 procent.

Toyota bZ4Xfot. materiały prasowe
Toyota bZ4X

Dodajmy jeszcze, że dzięki wydajnemu układowi ogrzewania, wykorzystującemu pompę ciepła, „bateria” ma wykazywać dużą pojemność także przy temperaturach poniżej zera, z niewielkim spadkiem zasięgu w porównaniu do konkurencyjnych aut. Jak będzie naprawdę, przekonamy się niebawem. Tak czy inaczej, akumulator może być szybko naładowany – poziom 80 procent można osiągnąć w 30 minut przy użyciu systemu szybkiego ładowania o mocy 150 kW (CCS2).

Ciekawostką jest wykorzystanie do zwiększenia zasięgu opcjonalnego dachu z panelami słonecznymi, działającymi nawet przy wyłączonym zapłonie. Toyota szacuje, że jest on w stanie zgromadzić w ciągu roku energię pozwalającą przejechać dodatkowe 1800 km.

Model Toyota bZ4X będzie miał swoją europejską premierę 2 grudnia.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA