[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
2.3

Trabant 1.1 po tuningu u Vilner Studio

Rumuński tuner Vilner wziął na warsztat motoryzacyjną ikonę epoki europejskiego komunizmu – Trabanta.

Trabant 1.1 Vilner Trabant 1.1 Vilner, fot. vilner.eu

Takie rzeczy jak profesjonalny tuning Trabanta nie zdarzają się zbyt często, dlatego tym chętniej przyjrzymy się temu projektowi. Mający siedzibę w Sofii, stolicy Bułgarii, tuner Vilner ma na swoim koncie przeróbki każdej maści samochodów – od Abartha 595 aż po Mercedesa G55 AMG czy Lamborghini Huracana.

Tym razem do garażu Vilnera wjechał Trabant w wersji 1.1. Produkowana była ona od 1989 roku i różniła się od swojej poprzedniej generacji – Trabanta 601 – przede wszystkim silnikiem. W modelu 601, wytwarzanym w latach 1964-1990, pod maską pracował dwusuwowy motor o pojemności 0,6 litra i mocy od 23 do 26 KM.

W modelu Trabant 1.1, zaprezentowanym w 1989 roku i produkowanym do roku 1991, wsadzono silnik czterosuwowy, zapożyczony z Volkswagena Polo. Była to jednostka o pojemności 1 litra i mocy 40 KM.

Zobacz także: Trabant w wersji 1.8 turbo

REKLAMA

REKLAMA

Trabant 1.1 Vilner Trabant 1.1 Vilner, fot. vilner.eu

Przypomnijmy jeszcze, że przez 28 lat produkcji Trabanta sprzedano ponad 2,8 miliona egzemplarzy tego „Volkswagena Garbusa Wschodnich Niemiec”, jak nazywają go niektórzy. Ale wróćmy do projektu Vilnera, bo ten prezentuje się nad wyraz dobrze.

- Każdy urodzony przed rokiem 1990 od razu rozpoznaje te linie nadwozia – mówi Atanas Vilner, założyciel firmy.

- Trabant to coś więcej, niż tylko tani środek transportu. To symbol ery podziału, która miała wpływ na obecne i przyszłe pokolenia tej części świata – podsumowuje nostalgicznie pan Vilner.

Zobacz także: Trabant po bułgarskim tuningu - 220 KM mocy

REKLAMA

Trabant 1.1 Vilner Trabant 1.1 Vilner, fot. vilner.eu

Eksperci Vilnera skoncentrowali się na zachowaniu charakteru samochodu, toteż klasyczny wygląd pozostawiono. W oczy rzuca się jednak jedno solidne unowocześnienie, mianowicie przednie lampy w technologii LED.

Z zewnątrz zmian jest niewiele. Dach oklejono grafiką imitującą kraciasty materiał, podobnym wykończeniem potraktowano też felgi samochodu, a na drzwiach pojawiła się liczba 21 – ulubiony numer nowego właściciela auta.

REKLAMA

REKLAMA

Trabant 1.1 Vilner Trabant 1.1 Vilner, fot. vilner.eu

Znacznie więcej modyfikacji spotkamy w kabinie samochodu. Postawiono tu na motyw kraciastej tkaniny w odcieniach niebieskiego. Materiał ten znalazł się nie tylko na fotelach, gdzie połączono go z jasną, bardzo miękką skórą, ale też na desce rozdzielczej, mieszku dźwigni zmiany biegów, boczkach drzwi i podsufitce.

Pozostawiono oryginalne zegary i przełączniki, dodające modelowi autentyczności, ale już sportowa kierownica Momo jest dodatkiem, który trochę najmniej pasuje do charakteru samochodu. Ciekawostką jest, że radio stylizowane na retro, jest w rzeczywistości nowoczesnym odbiornikiem.

Co sądzicie o takiej przeróbce Trabanta? Jeździlibyście? Bo my tak.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij