[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Tragiczny początek roku szkolnego na drogach

Jak informuje Komenda Główna Policji, w pierwszym tygodniu roku szkolnego w wypadkach zginęły aż 73 osoby, w tym pięcioro dzieci.

Wypadek Wypadek, fot. shutterstock

Na polskich drogach wciąż jest bardzo niebezpiecznie. Komenda Główna Policji podsumowała statystyki pierwszego tygodnia roku szkolnego, które pokazują dramatyczny stan bezpieczeństwa na naszych drogach.

Mimo prowadzonej przez policję akcji „Bezpieczna droga do szkoły”, w pierwszym tygodniu roku szkolnego, w dniach 2-6 września, doszło do 941 wypadków drogowych. W wyniku obrażeń śmierć poniosły aż 73 osoby, a 1283 zostały ranne. Boleśnie symboliczna, w kontekście początku roku szkolnego, jest też liczba 49 wypadków z udziałem dzieci w wieku 7 do 17 lat i śmierć aż pięciorga z nich.

W tych dniach policjanci odnotowali ponadto przeszło 6,2 tysiąca kolizji drogowych i zatrzymali niemal 1,2 tysiąca kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu. Policja porównuje te liczny z zeszłym rokiem. Są one niestety podobne. Wówczas wypadków było 1020, a śmierć poniosło aż 117 osób. Podobna była liczba rannych – 1256 osób oraz kolizji drogowych – dokładnie 6372.

Policja zwraca uwagę na wypadku z udziałem dzieci i młodzieży. W zaledwie pięć dni roku szkolnego wypadków z ich udziałem było 49. W ich wyniku, jak wspomnieliśmy wcześniej, śmierć poniosło pięcioro dzieci, a 109 zostało rannych. Było poza tym 71 kolizji z udziałem dzieci i młodzieży.

Zobacz także: Targi Frankfurt 2019 - zobacz wszystkie premiery

REKLAMA

REKLAMA

Jak to wyglądało przed rokiem? Wypadków było nieco więcej, bo 64, za to rannych nieco mniej – 95. Taka sama była niestety liczba ofiar – 5. Z kolei kolizji drogowych odnotowano przed rokiem 83.

- Biorąc pod uwagę wszystkie zdarzenia drogowe, liczby te wyglądają korzystniej, natomiast jeśli chodzi o zdarzenia drogowe z udziałem najmłodszych, to tutaj wypadków jest mniej, niestety zginęło tyle samo osób co w roku ubiegłym. Jest również nieco więcej osób rannych – skomentował podinspektor Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

Nadmierna prędkość i pośpiech

Policyjny ekspert zauważa, że mniejsza liczba wypadków nie przekłada się na mniejszą liczbę zabitych i rannych. Kobryś upatruje przyczyny w tym, że polscy kierowcy jeżdżą z większą prędkością.

Podinspektor Kobryś przypomniał przy tej okazji, jaki jest podstawowy błąd rodziców, często skutkujący tragicznymi konsekwencjami. Chodzi o „permanentny pośpiech”, z czego wynika nie tylko brawurowa jazda, ale też zatrzymywanie się przy szkole, w sposób zagrażający bezpieczeństwu.

Chodzi przykładowo o parkowanie na przejściach dla pieszych lub tuż przed nimi czy też wypuszczanie dzieci z lewej strony auta, nierzadko wprost pod nadjeżdżający pojazd.

- Rodzice absolutnie powinni parkować w miejscu dozwolonym, dalej od szkoły i wypuścić dziecko z samochodu od strony chodnika, dodatkowo je asekurując, a nie siedzieć podczas wysiadania dziecka za kierownicą – dodał policjant.

Zobacz także: tak wygląda terenowe Audi przyszłości

REKLAMA

Bardzo wiele zależy od kierowców

Bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów w dużej mierze zależy od postawy kierowców. Kluczowe znaczenie ma przestrzeganie ograniczeń prędkości – dzięki temu krótsza jest droga hamowania, a jeśli dojdzie do wypadku, jego skutki będą mniej poważne.

Przykładowo pieszy potrącony przez samochód jadący z prędkością 30 km/h może uniknąć ciężkich obrażeń, ale już przy prędkości powyżej 50 km/h szanse na przeżycie bardzo się zmniejszają.

- Kierowcy powinni również upewnić się, by nic nie rozpraszało ich w czasie jazdy oraz zachować szczególną ostrożność w pobliżu przedszkoli i szkół, a także przejść dla pieszych i przejazdów dla rowerów – radzi Zbigniew Weseli, ekspert Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Jak powinni zachować się piesi i rowerzyści?

Także piesi i rowerzyści muszą zadbać o swoje bezpieczeństwo. Jak radzą eksperci, przede wszystkim należy przekraczać jezdnię tylko w wyznaczonych miejscach, warto również nawiązać wtedy kontakt wzrokowy z kierowcą i upewnić się, czy nas widzi.

- Niebezpieczne jest natomiast rozproszenie uwagi poprzez korzystanie z telefonu komórkowego, a także używanie dousznych słuchawek, które nie pozwalają usłyszeć, że zbliża się samochód – mówią trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Dodatkowa odpowiedzialność spoczywa na rodzicach, którzy powinni upewnić się, czy ich dziecko zna zasady bezpiecznego przechodzenia przez przejście dla pieszych. Należy zachęcać najmłodszych, by w miarę możliwości wybierali dobrze widoczne przejścia, najlepiej z sygnalizacją świetlną. Warto zadbać również o to, by dziecko było widoczne na drodze dzięki jasnym ubraniom oraz odblaskowym elementom.

Zobacz także: szukasz samochodu? Tu znajdziesz najlepsze oferty

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij