REKLAMA

Ubezpieczenie OC na kierowcę, a nie na samochód

Do rewolucyjnych zmian w ubezpieczeniach OC może dojść niebawem. Chodzi o przypisanie polisy OC do kierowcy, a nie do samochodu, jak jest obecnie.

stłuczka fot. Shutterstock
stłuczka, fot. Shutterstock

Taką propozycję zmian, dotyczącą ubezpieczeń OC dla kierowców posiadających więcej niż jeden samochód, skierowali w poselskiej interpelacji posłowie Jerzy Gosiewski i Adam Ołdakowski. Trafiła ona do ministra finansów.

Obecny stan przepisów nakłada obowiązek zawarcia ubezpieczenia Odpowiedzialności Cywilnej na każdy posiadany samochód, co dla właścicieli więcej niż jednego auta zwielokrotnia koszty.

Według danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców w Polsce zarejestrowanych jest niemal 29 mln pojazdów, a posiadaczy polis OC jest niespełna 19 mln. W tym z pewnością zawiera się fakt, że duża grupa kierowców ryzykuje niewykupieniem obowiązkowej polisy, niemniej sporo kierowców ma więcej niż jeden pojazd.

Zobacz także: walka z wyłudzeniami odszkodowań z OC

Autorzy interpelacji chcą, żeby właściciel więcej niż jednego samochodu mógł wykupić tylko jedną polisę, dzięki czemu nie płaciłby wysokich stawek OC. W przypadku kolizji spowodowanej jednym z samochodów przez osobę trzecią, kierowca ten nie straciłby swoich, wypracowanych przez lata zniżek.

REKLAMA

REKLAMA

Obecnie kierowca musi posiadać polisę OC na każdy samochód, którego jest właścicielem. W przypadku spowodowania kolizji czy wypadku, wypracowane zniżki ulegają zmniejszeniu lub anulowaniu. Utrata zniżek wiąże się więc ze wzrostem cen polis na wszystkie samochody, a nie tylko na ten, który brał udział w kolizji.

Posłowie chcieliby natomiast, żeby wprowadzić zmiany, w myśl których utrata zniżek powinna mieć zastosowanie tylko do ubezpieczenia pojazdu, który brał udział w kolizji, a nie całej "floty" aut, będących jego własnością.

Projekt zmian budzi jednak spore kontrowersje wśród ekspertów, którzy są zdania, że nowe regulacje niewiele zmienią. Nie likwidują na przykład ewentualnego problemu użyczenia samochodu osobie, która nie ma wykupionego ubezpieczenia OC i spowoduje kolizję.

REKLAMA

Z drugiej strony wprowadzenie takiego systemu wcale nie musi oznaczać obniżki składek, ponieważ firmy ubezpieczeniowe odpowiednio kalkulowałyby je, dopasowując do sytuacji i stanu posiadania danego kierowcy.

Inna rzecz to sytuacja, w której kierowca spowoduje kolizję jednym ze swoich samochodów. Straciłby wówczas zniżki na tym samochodzie, który brał udział w zdarzeniu. Tak naprawdę jednak zagrożenie stworzył kierowca, a nie samochód, zatem dla ubezpieczycieli stanowi on większe zagrożenie, niezależnie od samochodu, jakim jeździ.

Resort finansów przygląda się interpelacji. Poinformujemy, kiedy opublikuje swoją opinię na ten temat.

Komentarze

 (4)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA