[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ

Unimog i Hyundai Kona na rekordowych wysokościach

Niedawno temu Hyundai ogłosił pobicie rekordu wjazdu na największą wysokość autem elektrycznym. Osiągnięcie przyćmił jednak nieco wyczyn Unimoga. Zobaczcie sami.

Hyundai Kona z rekordem Guinnessa Hyundai Kona z rekordem Guinnessa
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 72 200 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Hyundai Kona z rekordem Guinnessa

Oddział Hyundai Motor India podjął się nietypowego zadania. Było nim bicie rekordu Guinnessa w największej wysokości nad poziomem morza, uzyskanym przez samochód elektryczny. Dotychczasowa największa wysokość, wpisana do księgi rekordów, to 5715,28 metra, uzyskana przez chiński model Nio ES8 we wrześniu 2018 roku na lodowcu w Tybecie.

Hyundai Kona miał przed sobą trudne zadanie. Po pierwsze trzeba na tę wysokość wjechać, a zatem potrzebna jest dobra przyczepność i wystarczająca moc. Dodatkowo pojazd elektryczny musi zmagać się z niskimi temperaturami panującymi na takich wysokościach, które skutecznie zmniejszają zasięg.

Do tego dochodzi problem rozrzedzonego powietrza. W przeciwieństwie jednak do samochodów z silnikiem spalinowym, którym rzadkie powietrze odbiera sporo mocy, w przypadku elektrycznego Hyundaia Kona chodziło bardziej o problem po stronie kierowcy i całej ekipy, którzy takim rzadkim powietrzem musieli oddychać.

Inny problem to ograniczony zasięg i konieczność ładowania „elektryka”, co wykonywano nocą. W ten sposób wyprawa odpowiednio mocno się wydłużyła.

Koniec końców wyprawa zakończyła się sukcesem, Hyundai Kona osiągnął wysokość 5731 metrów, czyli o niecałe 16 metrów więcej niż Nio ES8. Wyczyn wpisano do księgi Guinnessa i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie... Unimog.

Zobacz także: Volvo XC40 T5 Twin Engine - z mocą dwóch silników

REKLAMA

REKLAMA

Unimog U 5023 na rekordowej wysokości Unimog U 5023 na rekordowej wysokości

Unimog zawstydził Hyundaia Konę

Unimoga nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Ceniony za swoje walory użytkowo-terenowe wszechstronny pojazd jest na rynku w różnych wersjach od siedmiu dekad. Teraz został wykorzystany przez 10-osobowy zespół ekspedycyjny pod kierownictwem Matthiasa Jeschke do zdobycia najwyższego wulkanu świata, Ojos de Salado w Chile.

Od razu dodajmy, że oba Unimogi U 5023 dotarły do celu wyprawy, walcząc z jeszcze mocniej niż w przypadku Hyundaia w Tybecie rozrzedzonego powietrza, który spalinowym pojazdom musiał mocno dawać się we znaki. Mówimy bowiem o wysokości, która u celu podróży wyniosła aż 6694 metrów.

Celem zespołu nie było bicie rekordów, a zainstalowanie systemu czterech radiostacji alarmowych w różnych obozach wysokościowych na wulkanie. W przyszłości każda z tych czterech radiostacji w nagłych przypadkach umożliwi nawiązywanie połączenia radiowego z trzema innymi obozami bazowymi na Ojos del Salado.

System ten ma na celu poprawę bezpieczeństwa zarówno alpinistów, jak i naukowców. Ojos de Salado o wysokości 6893 m jest najwyższym aktywnym wulkanem na Ziemi. Wulkan ten jest częścią pustyni Atakama, jednej z najbardziej suchych pustyń naszego globu, która należy także do osławionego Pacyficznego Pierścienia Ognia.

Po dotarciu ekspedycji wraz z oboma Unimogami U 5023 do obozu wysokościowego Amistad, położonego na wysokości 6100 m, i zainstalowaniu tam czwartej radiostacji alarmowej, ekipa podjęła kolejne wyzwanie ‒ światowy rekord wysokości dla pojazdów kołowych. Dwa Unimogi osiągnęły go na wysokości 6694 m. Nigdy przedtem żaden pojazd na świecie nie zdołał wspiąć się tak wysoko.

Zobacz także: znajdź wymarzony samochód w najlepszej cenie!

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij