Używane auta elektryczne zauważalnie staniały, ale tanie nie są

Ceny samochodów elektrycznych na rynku wtórnym spadły w ciągu trzech ostatnich lat o niemal połowę – podaje raport publikowany przez ekspertów AAA Auto. Za ile można kupić „elektryka” z drugiej ręki?

Nissan Leaf materiały prasowe
Nissan Leaf

Wysoki i stale rosnący poziom inflacji przyzwyczaja powoli konsumentów do wyższych cen, które zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Drożeją także samochody, ale tu oprócz inflacji dochodzą jeszcze takie czynniki, jak niska podaż ze względu na problemy z dostawami części i kryzysem na rynku półprzewodników. Jak informują eksperci AAA Auto w przygotowanym raporcie, okazuje się jednak, że istnieje na rynku nisza, która zanotowała w ostatnich latach sporą obniżkę cen.

Więcej aut, niższe ceny

Według ekspertów mediana ceny samochodów elektrycznych na rynku wtórnym zmniejszyła się aż o 45 proc., licząc od maja 2019 roku. Jednocześnie w tym samym czasie oferta używanych aut „na prąd” wzrosła aż o 1451 proc. i jest najszybciej rosnącą wśród wszystkich oferowanych typów silników na wtórnym rynku. To zatem dość oczywisty kierunek, w jakim idą ceny „elektryków”, skoro jeszcze trzy lata temu były one wciąż zjawiskiem egzotycznym, a niewielka oferta mocno wpływała na wysokość kosztów zakupu.

Dane AAA Auto wskazują, że w maju 2019 roku mediana ceny aut elektrycznych na wtórnym rynku była bardzo wysoka i wynosiła 185 tys. złotych. Za taką kwotę można było kupić samochód, którego mediana wieku wynosiła 2 lata, a przebiegu 36 tys. km. Do maja 2022 roku sytuacja uległa dużej zmianie, ponieważ mediana ceny auta elektrycznego spadła do 102,4 tys. złotych. Przy tym nieznacznie wzrosły mediana wieku – do 4 lat oraz przebiegu – do 41 tys. km.

– Tak duży spadek cen aut elektrycznych został spowodowany rosnącą w szybkim tempie ich ofertą na wtórnym rynku. Podaż używanych samochodów elektrycznych jest jednak nadal stosunkowo niewielka i prawdopodobnie utrzyma się przez kilka lat, dopóki pierwsi właściciele, w tym przede wszystkim floty, nie sprzedadzą swoich aut. Drugi element, który może wpłynąć na wzrost tego segmentu rynku, to zapowiedzi polskiego rządu, które jeśli wejdą w życie spowodują, że kupujący zaczną przygotowywać się na spodziewane zakazy lub zwiększone opłaty od samochodów napędzanych paliwami kopalnymi – powiedziała Karolina Topolova z AAA Auto.

Ciemne chmury nad autami spalinowymi

Dodajmy, że sprzedaż samochodów hybrydowych i elektrycznych pobudza rynek, jako że producenci przenoszą ciężar produkcji na te właśnie rodzaje napędów, zapewniających im uniknięcie kar za nadmierną emisję CO2. Pojazdy o zerowej emisji zaczynają z kolei coraz liczniej docierać do tych konsumentów, którzy chcą jeździć najnowszymi i najbardziej ekologicznymi pojazdami. Zanim jednak na rynku aut używanych notować będziemy zauważalne zwiększenie oferty aut elektrycznych, konieczne jest pobudzenie rynku pierwotnego, skąd za parę lat zaczną spływać kilkuletnie „elektryki”.

Dziś stoimy w obliczu wprowadzenia zakazu sprzedaży samochodów spalinowych w Europie już od 2035 roku. Choć przegłosowany przez Parlament Europejski dokument wciąż nie jest obowiązującym prawem, a jedynie wskazówką do dalszych decyzji, jest niemal pewne, że elektryczna transformacja przyspieszy. Z drugiej strony rządy, w tym nasz, zapowiadają wprowadzanie finansowych obciążeń dla tych, którzy jeżdżą lub chcą jeździć samochodami spalinowymi, a ceny paliw na stacjach osiągają już rekordowy poziom, co także ma skłonić do zakupu pojazdów zeroemisyjnych. Pytanie tylko, skąd na to wszystko wziąć pieniądze.

REKLAMA

Ładowanie samochodu elektrycznego Materiały prasowe
Ładowanie samochodu elektrycznego

Ile kosztują używane samochody elektryczne?

Ile obecnie kosztują auta używane z napędem elektrycznym, pokazują dane AAA Auto. Tanio nie jest, bo w zakresie 60-70 tys. złotych znaleźć można samochody miejskie pokroju Renault ZOE lub nieco starszego, bo blisko 7-letniego, kompaktowego Nissana Leaf. Nawet nieduże BMW i3 w wieku około 5 lat to wydatek przeszło 105 tys. złotych.

Według raportu AAA Auto, najczęściej oferowane do sprzedaży samochody elektryczne na wtórnym rynku w Polsce, w maju 2022 roku, to:

  • Nissan Leaf – 61 900 zł (wiek 6,7 lat, przebieg 77 tys. km)
  • Renault Zoe – 67 000 zł (wiek 4,8 lat, przebieg 37 tys. km)
  • BMW i3 – 105 000 zł (wiek 5,0 lat, przebieg 50 tys. km)
  • Tesla Model S219 000 zł (wiek 5,4 lat, przebieg 112 tys. km)
  • Audi e-tron387 000 zł (wiek 0,8 lat, przebieg 7 tys. km)

Na koniec dodajmy, że w maju 2022 roku o 1100 złotych, do 22 900 złotych spadła mediana ceny aut używanych i jednocześnie wzrosła oferta pojazdów na wtórnym rynku. Według miesięcznego raportu firmy, opartego na analizie danych dotyczących sprzedaży aut używanych w komisach, na stronach internetowych oraz u dealerów samochodów używanych, w maju 2022 roku w Polsce pojawiło się 236 311 ofert sprzedaży samochodów używanych, co oznacza wzrost w stosunku do kwietnia br. o 30 500 aut. Spadek mediany ceny o 1100 złotych jest już drugi, który miał miejsce w tym roku, ponieważ w styczniu mediana ceny spadła o 1400 zł w stosunku do grudnia 2021 roku.

REKLAMA