VinFast wjeżdża do Europy z elektrycznymi modelami

VinFast to wietnamska marka premium, która powstała w 2017 roku, a rok później debiutowała na salonie w Paryżu. Teraz ma już swoje europejskie biura i szykuje kilka premier elektrycznych SUV-ów.

VinFast e35 fot. materiały prasowe
VinFast e35

VinFast uruchomił swoją działalność w Europie, otwierając w połowie roku trzy biura: we Francji (Paryż), Niemczech (Frankfurt) i Holandii (Amsterdam). Pierwszymi modelami marki, jakie zawitają do Europy, będą elektryczne SUV-y segmentów D i E, o nazwach e35 i e36, ale mówi się też o mniejszym e34. Kolejne pojazdy elektryczne zostaną zaprezentowane na początku 2022 roku, zaś w jego połowie otwarte mają zostać pierwsze europejskie salony.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Póki co marka zapowiada światowe premiery, które ujrzą światło dzienne w drugiej połowie listopada, podczas salonu samochodowego w Los Angeles. Pojawią się tam wspomniane wyżej dwa najnowsze samochody elektryczne, VF e35 oraz VF e36. Ich zdjęcia, które opublikował producent, zwiastują oryginalny design, przy czym mniejszy z samochodów na pierwszy rzut oka wydaje się udaną mieszanką kilku modeli innych marek, dostępnych w Europie.

VinFast e35fot. materiały prasowe
VinFast e35

VinFast e36fot. materiały prasowe
VinFast e36

Podczas konferencji na salonie w Los Angeles VinFast prezentować będzie także rozwiązania dotyczące przyjaznej środowisku elektromobilności, opracowywane w ramach wietnamskiego koncernu Vingroup.

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Marka VinFast – jak powstała, co oferuje?

Marka VinFast narodziła się w Wietnamie, zapowiadając ambicje do podbicia europejskiego, a teraz także i północnoamerykańskiego rynku, chcąc odebrać klientów markom z segmentu premium. Wietnamczycy już na początku zainwestowali przeszło trzy miliardy dolarów w opracowanie pierwszych modeli.

Trzy lata temu, na salonie samochodowym w Paryżu, VinFast prezentował dwa modele, przy opracowaniu których zaangażowane było legendarne włoskie studio Pininfarina, a technologia w dużej mierze pochodziła od BMW. Teraz VinFast chce się zapisać w naszej świadomości jako producent nowoczesnych i bezpiecznych samochodów elektrycznych.

REKLAMA

Auta prezentowane w Paryżu nazwano Lux A2.0 (sedan) oraz Lux SA2.0 (SUV) i miały być one swego rodzaju królikami doświadczalnymi, których zadaniem było sprawdzenie, czy jest cień szansy na dobre wyniki sprzedaży w Europie, czy też może Stary Kontynent nie jest gotowy na konkurencję w postaci wietnamskiej klasy premium. Jak widać, przyjęcie okazało się wystarczająco ciepłe, by marka kontynuowała swoje ambitne plany.

VinFast Lux SA2.0 - Paryż 2018Auto Motor i Sport
VinFast Lux SA2.0 - Paryż 2018, fot. Michał Szymaczek

Ja dodam, że będąc w 2018 roku na salonie w Paryżu, zajrzałem na stoisko VinFast. Kiedy wsiadłem do jednego z wystawionych aut, przyznam, że nie poczułem atmosfery klasy premium. Jakość materiałów i wykończenie wnętrza prezentowało co najwyżej poziom aut klasy średniej. Zapach był nieco lepszy niż w chińskich autach sprzed kilkunastu lat, ale też nie było czegoś, co by pozytywnie zaskoczyło i wybiło się ponad konkurencję. A to dziwne posunięcie, zważywszy na to, że producentowi zależało na dobrym pierwszym wrażeniu. Zobaczymy, czy drugie podejście okaże się strzałem w dziesiątkę.

VinFast Lux SA2.0 - Paryż 2018Auto Motor i Sport
VinFast Lux SA2.0 - Paryż 2018, fot. Michał Szymaczek

A jeśli chodzi o design? Już wtedy pisałem, że pokazane w Paryżu samochody to mieszanka tego, co znamy z wielu innych modeli. Trochę tam było Audi, czy Maserati, trochę Kii, trochę BMW, czy nawet Lincolna. A jak przecież dobrze wiadomo, „lubimy to, co już gdzieś widzieliśmy”. Auta na żywo robiły dobre wrażenie i widać, że były zaprojektowane pod gust europejskich klientów. Tak też jest z nowymi modelami VF e35 i VF e36.

 

Zobacz także:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA