Volkswagen Amarok – oficjalna premiera drugiej generacji pick-upa

Volkswagen zaprezentował nową generację modelu Amarok. Pick-up powstaje jako konstrukcyjny bliźniak nowego Forda Rangera i dzieli z nim m.in. silniki, ale różnic też nie brakuje.

Volkswagen Amarok 2022 fot. materiały prasowe
Volkswagen Amarok 2022
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 172 297 PLN
Dostępne nadwozia: pick-up-4
SPRAWDŹ OFERTY

Volkswagen Amarok w swoim nowym wcieleniu ma wiele wspólnego z Fordem Rangerem, co nie jest ani tajemnicą, ani nowością. To efekt zawiązanej już znacznie wcześniej współpracy między obiema markami, które produkują więcej takich bliźniaczych par – jak choćby Volkswagen Caddy i Ford Tourneo Connect. Ale my teraz nie o tym, bo przecież pierwsze skrzypce gra dziś wspomniany Amarok, który nie tylko z zewnątrz, ale i w środku mocno różni się od amerykańskiego kuzyna.

Volkswagen Amarok 2022fot. materiały prasowe
Volkswagen Amarok 2022

Volkswagen Amarok – nadwozie i ładowność

O stylistyce nowego Amaroka można mówić wiele, ale nie ona jest najważniejszą cechą samochodów typu pick-up. Z dziennikarskiego obowiązku warto jednak wspomnieć, że zespół designerów Volkswagena przyłożył się mocno do tego, by oba modele więcej różniło, niż dzieliło. Nie ma tu zatem mowy o tzw. „badge engineering”, czyli zwykłej podmianie znaczka Forda na VW. Co to, to nie. Inne są światła – przednie i tylne, a także zderzaki.

Przechodząc do kwestii bardziej istotnych, nowy Amarok nieco urósł w stosunku do poprzednika. Rozstaw osi jest o 173 mm większy i sięga 3 270 mm – to z kolei skutkuje większą ilością miejsca na nogi pasażerów tylnej kanapy w wersjach z podwójną kabiną. Całkowita długość samochodu wzrosła przy tym o 96 mm, a „zgubione” milimetry to efekt zastosowania krótszych zwisów. Amarok ma być bardzo dzielny w terenie, o czym świadczy zwiększenie zdolności brodzenia z 500 mm do aż 800 mm. Nie mówiąc o napędzie na cztery koła – opcjonalnym na jednych rynkach, seryjnym na innych – z trybami jazdy off-roadowej i innymi wspomagaczami.

Volkswagen Amarok 2022fot. materiały prasowe
Volkswagen Amarok 2022

Ale Amarok to nie tylko teren. Na asfalcie nowy pick-up też ma co pokazać, bo wzrosła jego maksymalna ładowność – z 1000 do 1160 kg, przestrzeń ładunkowa pomieści dwie europalety, a roleta kryjąca ładunek może być sterowana ręcznie lub elektrycznie. Amarok pociągnie ponadto 3,5-tonową przyczepę, a na dach wrzucić można nawet 350 kg ładunku. W sam raz na rodzinny namiot w drodze na biwak.

Volkswagen Amarok – wnętrze

W kabinie Amaroka podobieństw do Rangera nie widać, poza tym że pośrodku deski rozdzielczej umieszczono ten sam pionowo ustawiony ekran. Jest on jednak zupełnie inaczej obudowany, bo oba te samochody mają całkiem inny design kabiny. W Amaroku jest więcej kantów i ostrych linii, sugerujących solidny charakter samochodu. Ekrany – ten wirtualnych zegarów oraz centralny – dostępne są w różnych wielkościach, w zależności od wybranej wersji wyposażenia. Ten przed kierowcą ma 8 cali w wersji bazowej lub 12 w bogatszych wariantach, zaś centralny ekran multimediów ma 10 lub 12 cali.

Volkswagen Amarok 2022fot. materiały prasowe
Volkswagen Amarok 2022

Wersji wyposażenia będzie co najmniej kilka - w tym Amarok, Life i Style, z topowym modelem Panamericana na czele. To najbardziej wyprawowa, off-roadowa wersja. Nie tak dzielna jak fordowski Raptor, ale zupełnie wystarczająca na wyprawy w nieznane. Jest jeszcze nastawiona na luksus Aventura, do której pasować będzie opcjonalny system audio harman/kardon i matrycowe reflektory.

Volkswagen Amarok – napędy

Amarok dzieli z Rangerem bogatą gamę napędów, bo wybór jest tu rzeczywiście ogromny. Które wersje dostępne będą u nas, tego dowiemy się niebawem. 2-litrowe turbodiesle o mocy od 150 do 210 KM (w zależności od rynku, ten najmocniejszy to wersja bi-turbo), jeden 3-litrowy diesel V6 o mocy 241 KM lub 250 KM (również zależnie od rynku) oraz również znany z gamy Forda 2,3-litrowy motor benzynowy o mocy 302 KM. Skrzynia biegów dla wszystkich mocniejszych niż 200 KM napędów to zawsze 10-stopniowy automat z magazynów Forda, a słabsze warianty dostaną 6-biegowy automat lub skrzynie manualne.

Volkswagen Amarok 2022fot. materiały prasowe
Volkswagen Amarok 2022

Podczas konferencji prasowej prowadzonej online zadaliśmy prowadzącym pytanie odnośnie możliwości i planów zastosowania napędów hybrydowych lub nawet elektrycznych - czy jest to kwestia tej, czy może kolejnej generacji. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że owszem, jest to interesujący rynek, także dla Amaroka i obecny model jest na elektryfikację gotowy, ale ostateczna decyzja nie została jeszcze podjęta. Co więcej, przedstawiciele marki zapewnili nas, że lepszym rozwiązaniem z wielu względów były wariant z napędem elektrycznym, a nie hybrydowym.

Możemy się zatem spodziewać, że jeszcze w tej odsłonie Amaroka, możliwe że po kolejnym face liftingu, w gamie pojawi się model z napędem czysto elektrycznym. Długość życia modelu w przypadku pick-upów jest odpowiednio większa niż aut osobowych. Obecny Amarok jest na rynku już od 2009 roku, zatem jest niemal pewne, że jeszcze przed nadejściem trzeciej generacji, ze względu na presję ze strony rynku, elektryczny Amarok będzie dostępny. Inna rzecz, że przecież Ford w USA wprowadza elektrycznego Forda F-150 Lightning, zatem technologia jest już testowana, a jako bliźniak Forda Rangera, Amarok będzie mieć do niej bliski dostęp.

Więcej informacji, w tym specyficznych dla naszego rynku, podamy niebawem. Samochód ma być dostępny w ofercie na przełomie roku, dlatego jest jeszcze chwila na prezentację oficjalnego cennika oraz specyfikacji wyposażenia. Produkcją nowego Amaroka zajmie się już od września fabryka w Afryce Południowej. Póki co możecie obejrzeć film z oficjalnej prezentacji modelu, a pod nim znajdziecie przycisk, który przeniesie was do galerii nowego Volkswagena Amaroka. Dajcie znać w komentarzach, czy taki pick-up do was przemawia, czy może wolelibyście bliźniaczego, choć jednak mocno się różniącego Forda Rangera?

 

Zobacz także:
Zobacz również:
REKLAMA