Volkswagen Golf R Variant: hot-kombi wycenione

Volkswagen Golf R Variant to rodzinna wersja rasowego hot-hatcha. Poznaliśmy właśnie cenę kombi, którym można efektownie driftować.

Volkswagen Golf R Variant fot. materiały prasowe
Volkswagen Golf R Variant
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 78 290 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5, kombi-5
SPRAWDŹ OFERTY

Bazujący na nowej, ósmej już generacji Golfa model Volkswagen Golf R kosztuje od 200 390 złotych, a w obecnie obowiązującej promocji nawet o 6 tys. złotych mniej. Mówimy o wersji hatchback. Jak już pisaliśmy przy okazji premiery modelu, doskonale pokazuje to, jak podrożały w ostatnich latach nowe samochody. Jeszcze w lutym 2017 roku poprzedni Golf R, ale już po face liftingu, startował od 165 990 złotych, zaś jeszcze wcześniej było to nawet 150 tys. złotych.

REKLAMA

Volkswagen Golf R Variant - cena i wyposażenie

Zostawiając przeszłość za nami, musimy się jednak pogodzić z tym, że jest po prostu drożej. Podobnie, jak nieco droższy od Golfa R jest jego rodzinna wersja Golf R Variant. Ta w cenniku widnieje z kwotą 209 890 złotych. Jeśli wybrać zwykły biały lakier i nie dobierać absolutnie nic z katalogu dodatków, cena oczywiście nie wzrośnie. Ale już zdecydowanie się na efektowny niebieski kolor nadwozia podniesie cenę o 3150 złotych.

Volkswagen Golf R Variantfot. materiały prasowe
Volkswagen Golf R Variant

Idźmy dalej. Tapicerka. Gdyby chcieć zdecydować się się na skórzane materiały Nappa, cena podskoczy o kolejne 12 640 złotych. Pakiet stylistyczny Black – 1500 złotych. Reflektory matrycowe – 4030 złotych. Oczywiście te dodatki możemy mnożyć, ale już standardowo Golf R jest wyposażony całkiem nieźle i bogato. Dziwi jednak konieczność dopłaty 640 złotych do czujnika zmierzchu dla świateł drogowych czy 1340 zł do kamery cofania, które w tak „wypasionym” modelu powinny być standardem.

Na co warto wydać w przypadku Golfa R Variant? Można na pewno pomyśleć o adaptacyjnym zawieszeniu DCC z opcją wyboru profilu jazdy – to koszt 3580 zł i przyda się bardziej, niż choćby wspomniana wyżej tapicerka Nappa. Z kolei pakiet R-Performance za 9150 złotych nie wydaje się niezbędny, bo w zamian otrzymujemy „jedynie” podniesienie maksymalnej prędkości z 250 do 270 km/h i 19-calowe obręcze kół z oponami o profilu 235/35. Jeśli jednak kierowca zamierza wykorzystywać możliwości napędu do maksimum, może nawet zamówić opony semi-slick za 4370 złotych.

Volkswagen Golf R Variantfot. materiały prasowe
Volkswagen Golf R Variant

Wożąc pasażerów z tyłu, warte ich bezpieczeństwa jest dołożenie 1500 złotych do tylnych poduszek powietrznych, zaś komfort wakacyjnych podróży zwiększy dodatkowe gniazdo 12V w bagażniku (+520 złotych). Melomani, ceniący dobre nagłośnienie, mogą spojrzeć w kierunku systemu audio Harman Kardon o mocy 480 W, z 10 głośnikami, w tym subwooferem i głośnikiem centralnym. To koszt 2810 zł.

REKLAMA

REKLAMA

Volkswagen Golf R Variant – silnik i napęd

Volkswagen Golf R Variantfot. materiały prasowe
Volkswagen Golf R Variant

Debiutujący właśnie Golf R Variant otrzymuje te same rozwiązania dotyczące napędu, a więc m.in. dwulitrowy, turbodoładowany silnik o mocy 320 KM i momencie obrotowym 420 Nm, co pozwala rozpędzać się do setki w zaledwie 4,9 sekundy – jedynie o 0,2 s dłużej niż hatchback. Do tego z pakietem R-Performance to szybkie kombi może gnać nawet 270 km/h.

Pewnym zaskoczeniem w przypadku nowego Golfa R było nowe podejście do rozwiązania napędu – oczywiście wciąż przenoszonego na cztery koła. We wszystkich dotychczasowych czterech generacjach rodziny R, wiodącą rolę w napędzie stanowiły przednie koła. Teraz napęd 4MOTION otrzymał pakiet R-Peformance Torque Vectoring, który oznacza nie tylko dominację tylnej osi, ale również możliwość rozdzielenia momentu pomiędzy tylne koła.

Volkswagen Golf R Variantfot. materiały prasowe
Volkswagen Golf R Variant

Co więcej, mechanizm napędu na cztery koła współpracuje z systemem ESP, elektroniczną blokadą dyferencjału oraz adaptacyjnym zawieszeniem. Dzięki tej integracji systemów, nowy Golf R (a teraz także Golf R Variant) nie tylko staje się zwinniejszy, bardziej precyzyjny i neutralny na granicy przyczepności, ale też daje znacznie więcej radości z jazdy. Ważną nowością jest tu tryb Drift, który pozwala napędzanemu na cztery koła Golfowi R pokonywać zakręty w kłębach dymu. To rozwiązanie debiutuje w Golfie R, ale znamy go już choćby z Forda Focusa RS, gdzie jest bardzo lubianą i wykorzystywaną formą samochodowej rozrywki.

A wszystko to w nadwoziu kombi, które oferuje 611 litrów przestrzeni bagażowej, powiększanej do 1642 litrów w razie potrzeby. Producent zapewnia też inne korzyści, jak lepszy rozkład masy czy lepsza aerodynamika nadwozia w stosunku do hatchbacka. Wszystko to wydaje się warte dołożenia kilku tysięcy złotych względem hatchbacka, o ile zależy ci na większej przestrzeni ładunkowej.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Zobacz także:

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA