Volkswagen ID.5 GTX tuż przed premierą

Volkswagen ID.5 GTX zadebiutuje już za niespełna miesiąc, na salonie samochodowym IAA w Monachium. Co już o nim wiemy?

Volkswagen ID.5 GTX fot. materiały prasowe
Volkswagen ID.5 GTX

Podczas salonu samochodowego IAA w Monachium, który nota bene zastępuje dotychczasową wystawę, odbywającą się co dwa lata we Frankfurcie, Volkswagen zaprezentuje kolejny model z elektrycznej rodziny ID. Tym razem będzie to ID.5 w wersji GTX.

Czym jest Volkswagen ID.5? Wbrew temu, co może sugerować nazwa, SUV nie jest większy od ID.4, który z kolei istotnie, jest większy od ID.3. Model ID.5 ma być wersją coupe modelu ID.4, stąd jego bardziej opływowa, dynamiczna sylwetka, z nisko opadającą linią dachu.

Volkswagen ID.5 GTXfot. materiały prasowe
Volkswagen ID.5 GTX

Co jeszcze wiemy o premierze? Będzie to wersja GTX, czyli „ta usportowiona”. Mówimy zatem o napędzie bliźniaczym do tego z ID.4 GTX – moc napędu sięga niemal 300 KM, a sprint do setki odbywa się w czasie nieco ponad 6 sekund. Maksymalna prędkość, ograniczona elektronicznie, wyniesie 180 km/h, a zasięg przewyższać ma ten z ID.4 GTX, za co zapewne odpowiada nieco lepsza aerodynamika. Mówimy tu o 497 km.

Mający zadebiutować 7 września w Monachium model będzie „zamaskowanym samochodem koncepcyjnym, bliskim wersji produkcyjnej”. Tak podaje producent. W rzeczywistości maskowanie jest symboliczne, a bazując na wcześniejszych doświadczeniach z prezentacji poprzednich, podobnie zamaskowanych modeli ID.3 czy ID.4, wiemy że ten produkcyjny będzie wyglądał identycznie, jak ów koncept z Monachium.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

REKLAMA

GTX, czyli elektryczne GTI

Na koniec warto przypomnieć, co oznacza nazwa GTI. Otóż jest to odwołanie do sportowych tradycji marki, oferującej wzmocnione modele GTI – w przypadku aut benzynowych, czy GTD – w przypadku diesli. Później doszedł do nich GTE, będący mocniejszym wariantem hybrydowym, a teraz mamy GTX – dla mocnego „elektryka”.

W przypadku modelu ID.5 GTX, 299-konny napęd korzysta z dwóch silników elektrycznych, które umieszczone przy przedniej i tylnej osi przekazują moment obrotowy na wszystkie cztery koła. Takie rozwiązanie zapewnia optymalny rozkład masy i poprawę prowadzenia, a także wynosi sportowe możliwości samochodu na wyższy poziom.

Gdy Volkswagen ID.5 GTX pojawi się w sprzedaży w przyszłym roku, będzie drugim modelem spod znaku sportowej marki GTX i kolejnym impulsem dla strategii Accelerate Volkswagena. Volkswagen chce bowiem być najpopularniejszą marką wśród dostawców zrównoważonej mobilności. Do 2030 roku jego celem jest zwiększenie udziału samochodów elektrycznych w Europie do 70 procent sprzedaży. Do 2050 roku Volkswagen chce osiągnąć neutralność pod względem emisji dwutlenku węgla.

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA