[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
5.0

Volkswagen T-Roc R (Genewa 2019)

Volkswagen T-Roc R został oficjalnie pokazany na salonie samochodowym w Genewie.

Volkswagen T-Roc R (Genewa 2019) Volkswagen T-Roc R (Genewa 2019)

O rasowej wersji R Volkswagena T-Roca wiadomo było od dość dawna, przynajmniej na poziomie nieoficjalnych informacji, ale też obserwacji testów zamaskowanych egzemplarzy na Północnej Pętli toru Nurburgring.

Volkswagen opublikował w zeszłym tygoniu zestaw fotografii i ujawnił informacje dotyczące napędu Volkswagena T-Roc R Concept, teraz auto podziwiać można na salonie samochodowym w Genewie.

Volkswagen T-Roc R to wciąż... Concept. Dlaczego Concept? Póki co auto nie jest w pełni gotowe do debiutu, ale już teraz widać, model koncepcyjny jest zasadniczo modelem przedprodukcyjnym, bardzo bliskim ostatecznemu.

Zobacz także: gorące premiery Genewa Motor Show 2019

REKLAMA

Volkswagen T-Roc R (Genewa 2019) Volkswagen T-Roc R (Genewa 2019)

Widoczny na zdjęciach koncepcyjny T-Roc R ma zmieniony pas przedni. Zasadnicze modyfikacje objęły przedni zderzak, gdzie w miejscu osobnych wlotów powietrza otoczonych świetlną listwą LED znajdzie się duży wlot powietrza, z solidną obramówką dodającą nieco pazura.

Widać także czarne obręcze kół, a nad nimi poszerzone błotniki. O ile model koncepcyjny z pierwszego szkicu pozbawiony był klamek, tak na zdjęciach są już one obecne. Samochód będzie pięciodrzwiowym SUV-em, jak jego „cywilna” wersja.

Z tyłu Volkswagena T-Roca R zasadniczo zmienił się zderzak. Ma bardziej pionowy układ lamp odblaskowych, które wizualnie poszerzają auto. Agresywnego charakteru dodają z kolei dwie podwójne końcówki wydechu. Co ciekawe, za dopłatą dostaniemy wydech, nad którym pracował Akrapovic.

REKLAMA

Volkswagen T-Roc R (Genewa 2019) Volkswagen T-Roc R (Genewa 2019)

Co znajdziemy pod maską Volkswagena T-Roca R? Jak spodziewaliśmy się już wcześniej, producent wyposażył topową odmianę w wiele elementów pochodzących z Volkswagena Golfa R, w tym też identycznego silnika.

Mowa o 2-litrowym, turbodoładowanym motorze benzynowym, generującym 300 koni mechanicznych mocy i 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Napęd przenoszony jest na cztery koła za pośrednictwem siedmiostopniowej automatycznej przekładni dwusprzęgłowej DSG i systemu 4Motion.

Volkswagen T-Roc R ma być praktyczną alternatywą dla Volkswagena Golfa R. Jak mówi o nim producent, T-Roc R jest stylowym samochodem, który łączy użyteczność SUV-a z dynamiką kompaktowego hatchbacka.

REKLAMA

Volkswagen T-Roc R (Genewa 2019) Volkswagen T-Roc R (Genewa 2019)

Iście sportowe są osiągi T-Roca R. Na sprint od zera do „setki” auto potrzebuje raptem 4,9 sekundy, maksymalnie rozpędzając się do prędkości 250 km/h. W opanowaniu dużej mocy pomaga obniżone zawieszenie i progresywne wspomaganie kierownicy. Z Golfa R Performance zapożyczony został układ hamulcowy z 17-calowymi tarczami.

To nie koniec rozwijania rodziny modelu T-Roc. Oprócz zapowiadanej właśnie wersji T-Roc R producent wprowadzi niebawem zaskakującą odmianę T-Roc Cabriolet. Na jej debiut musimy jednak jeszcze trochę zaczekać.

Taka kolej rzeczy zupełnie nie dziwi, jeśli przyjrzeć się zarówno polityce Volkswagena, stawiającej na SUV-y i crossovery, jak i popularności samego T-Roca. Od momentu debiutu w listopadzie 2017 roku Volkswagen sprzedał już przeszło 200 tys. egzemplarzy kompaktowego SUV-a.

Zobacz także: gorące premiery Genewa Motor Show 2019

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij