Volkswagen T-Roc przechodzi face lifting

Po czterech latach od debiutu i w połowie swojego cyklu życiowego Volkswagen T-Roc przechodzi kurację odmładzającą. Zmiany objęły m.in. design przodu i nowy wygląd deski rozdzielczej.

Volkswagen T-Roc facelift 2021 fot. materiały prasowe
Volkswagen T-Roc facelift 2021
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 90 990 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Volkswagen T-Roc po face liftingu zmienił się nieznacznie, a zmiany te zauważyć można, porównując oba modele – ten obecny i ten nowy – stojące obok siebie. Modyfikacje były konieczne ze względu na fakt, że T-Roc jest bardzo ważnym modelem w gamie marki, takim Golfem wśród SUV-ów, czy też crossoverów. A do tego dotarł już do połowy cyklu życia, który w tym przypadku wynosi 8 lat. Zatem w oczekiwaniu na następcę, który pojawi się w okolicach 2026 roku, przyjrzyjmy się zmianom, jakie proponuje producent dla całej rodziny T-Roca, a więc także dla T-Roca R i T-Roca Cabriolet.

REKLAMA

Volkswagen T-Roc facelift 2021fot. materiały prasowe
Volkswagen T-Roc facelift 2021

Volkswagen T-Roc facelift – nadwozie i wnętrze

Zacznijmy od przodu, bo tam zmian jest najwięcej. Najpierw porównanie – poniżej T-Roc po liftingu i przed liftingiem.

Volkswagen T-Roc facelift 2021fot. materiały prasowe
Volkswagen T-Roc facelift 2021

Volkswagen T-Rocfot. materiały prasowe
Volkswagen T-Roc

Jak widać, nowy jest kształt grilla, który otrzymał opcjonalną podświetlaną listwę ozdobną i nowe jest też wypełnienie reflektorów z wyrazistą sygnaturą świateł do jazy dziennej i opcją świateł matrycowych. Zmieniony został zderzak, z wlotem powietrza u dołu i przeniesionymi wyżej światłami przeciwmgielnymi, wykonanymi w technologii LED. I to w zasadzie na tyle. Przejdźmy zatem na tył, gdzie zmiany zamykają się w jednym zdaniu – nowe jest diodowe wypełnienie lamp i zmieniony zderzak. Dziękujemy, można się rozejść.

Ale zanim to nastąpi, zajrzyjmy do kabiny, bo tam też co nieco się zmieniło. Posłużymy się zdjęciami porównawczymi, żeby lepiej oddać efekt zmian.

Volkswagen T-Roc facelift 2021fot. materiały prasowe
Volkswagen T-Roc facelift 2021

Volkswagen T-Rocfot. materiały prasowe
Volkswagen T-Roc

Jak widać, największą nowością jest inne ulokowanie centralnego ekranu i nowe jego otoczenie. Zamiast wyświetlacza wkomponowanego w deskę rozdzielczą i otoczonego po bokach kratkami nawiewów, mamy nieco wystający ekran, z nawiewami ulokowanymi pod nim. Nowe multimedia systemu MIB3 mają teraz przekątną 9,2 cala w topowej odmianie, natomiast w tańszych jest to 8, a nawet 6,5 cala.

Producent zapewnia, że pochylił się nad dotychczasowym problemem, jakim były słabe i twarde tworzywa. Teraz tapicerka ma być bardziej przyjemna w dotyku. Przekonamy się o tym, kiedy tylko pierwszy testowy egzemplarz zawita na nasz redakcyjny parking.

REKLAMA

REKLAMA

Co poza tym? Panel klimatyzacji – w miejsce tradycyjnych pokręteł zamontowano gładki i nowocześniej wyglądający panel dotykowy oraz kierownica – ta zapożyczona została z nowych modeli marki, jak choćby nowy Golf. Istotną zmianą jest też całkowita rezygnacja z tradycyjnych zegarów, zastąpionych już od podstawowej wersji wyświetlaczem. W dobie kryzysu półprzewodnikowego to odważne posunięcie, chociaż z drugiej strony, i ten kryzys kiedyś się przecież skończy.

Volkswagen T-Roc facelift 2021fot. materiały prasowe
Volkswagen T-Roc facelift 2021

Volkswagen T-Roc facelift – silniki

Pod maską w zasadzie bez zmian. Znajdziemy tam 110-konną trzycylindrową jednostkę o pojemności 1 litra i napędzającą przednie koła, a także 1,5-litrowe TSI o mocy 150 KM z takim samym rodzajem napędu. Układ 4Motion staje się standardem w modelu 190-konnym z silnikiem 2.0 TSI. W ofercie wciąż obecne są nowoczesne diesle 2.0 TDI, które oferują dwa warianty mocy – 115 KM lub 150 KM. Napęd na cztery koła jest opcją w mocniejszej odmianie.

Volkswagen T-Roc facelift 2021fot. materiały prasowe
Volkswagen T-Roc facelift 2021

Na czele gamy stoi rasowy hot-SUV T-Roc R z silnikiem o mocy 300 KM i momencie obrotowym 400 Nm, który od 0 do 100 km/h przyspiesza w zaledwie 4,9 sekundy. Z kolei chętni do zakupu mniej praktycznej, ale za to nietuzinkowej i jedynej na rynku wersji Cabriolet, mogą wciąż to zrobić, choć nie na polskim rynku. T-Roc R Cabriolet z dwojgiem drzwi i czterema miejscami siedzącymi ma ten sam, co do tej pory, trzywarstwowy tekstylny dach, który po złożeniu pozwala napawać się jazdą pod gołym niebem. Silniki dostępne w kabriolecie to skromne 1.0 TSI lub mocniejsze 1.5 TSI, oba z napędem na przednie koła i 6-biegowym manualem w standardzie, a w przypadku mocniejszej jednostki z automatem DSG dostępnym w opcji.

Volkswagen T-Roc facelift 2021fot. materiały prasowe
Volkswagen T-Roc facelift 2021

Do tej pory Volkswagen T-Roc znalazł przeszło milion klientów, a odświeżenie modelu ma pomóc w utrzymaniu dużego zainteresowania SUV-em. Cen jeszcze nie znamy, ale jak to bywa w przypadku face liftingów, będzie zapewne nieco drożej. Dziś bazowy wariant poza promocją wyceniony jest na 99 190 zł (90 190 zł w promocji), zatem spodziewamy się, że nowy model przekroczy „magiczną” barierę 100 tys. złotych. Chyba że importer zdecyduje się wypuścić absolutnie zubożoną wersję, żeby utrzymać dziewiątkę z przodu, przynajmniej na papierze.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Zobacz także:

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA