[ X ]

Drogi Użytkowniku,

W związku z tym, że począwszy od dnia 25.05.2018 r. na terenie Polski obowiązują nowe przepisy regulujące kwestie ochrony Państwa danych osobowych, Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych), (dalej zwane RODO), Motor-Presse Polska sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu (53-238) przy ul. Ostrowskiego 7, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego prowadzonego przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej we Wrocławiu, VI Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod nr KRS: 0000151026, NIP: 8990026326, REGON: 930327847 o kapitale zakładowym w wysokości 2.860.000,00 złotych zachęcamy do zapoznania się ze zaktualizowaną treścią "Polityki prywatności" naszych Serwisów. Znajdują się w niej szczegółowe informacje na temat zasad przetwarzania danych osobowych na naszych stronach internetowych.

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu) z wykorzystaniem domyślnych ustawień przeglądarki internetowej w zakresie prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez Motor-Presse Polska Sp. z o. o oraz naszych Zaufanych Partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Pamiętaj, że wyrażenie zgody jest dobrowolne. Możesz też odmówić zgody lub ograniczyć jej zakres zmieniając ustawienia plików cookies w przeglądarce.

Kontynuuj przeglądanie

PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Volvo S60 Polestar - wideo

Polestar w Volvo jest odpowiednikiem działów M w BMW, AMG w Mercedesie oraz S w Audi. Kiedy w nowych modelach szwedzkiego producenta goszczą tylko 4-cylindrowe jednostki, S60 Polestar ma mięsistą, 3-litrową rzędową "szóstkę".

Nawet jeśli komuś to auto wpadło w oko, to raczej go nie kupi. Do polski trafiło tylko 5 egzemplarzy tego modelu. Jeśli jednak ktoś czuje pożądanie, któremu niemożliwe jest się oprzeć i chce sprowadzić to auto zza granicy, niech koniecznie szuka wersji z niebieskim lakierem. Mimo sportowych akcentów w zderzakach, niskich progach i świetnie wyglądających 20-calowych obręczach kół, sportowy sedan w czarnym kolorze po prostu znika w tłumie. Jaskrawy lakier wykręca głowy przechodniom, a co ważniejsze, idealnie pasuje do charakteru S60 Polestar.

Emocje wywołane eleganckim i zarazem sportowym nadwoziem, drastycznie opadają po zajęciu miejsca w środku. Tak, widzimy kontrastujące z czarnym wnętrzem niebieskie szwy, kubełkowe fotele i nietypowy lewarek automatycznej skrzyni biegów, ale poza tym, szału nie ma. Plastiki są przeciętnej jakości (jak na klasę premium, do której Volvo aspiruje), a wykończenie a'la karbon wygląda tandetnie. Sytuację pogarszają jeszcze systemy multimedialne, których obsługa mogłaby być prostsza, a ich wygląd sprawia, jakbyśmy siedzieli w aucie z 2005 roku. Na pochwałę natomiast zasługują półskórzane, sportowe fotele, które nieźle trzymają ciało w zakrętach i bardzo dobrze sprawdzają się na długich trasach. Nam brakowało w nich jedynie wentylacji.

Jednak weźmy w dłonie jedyną w swoim rodzaju skórzano-alcantarową kierownicę w dłonie i zacznijmy używać samochodu w celach, do których został stworzony. Po odpaleniu przycisku dobiega do nas głośny pomruk, po czym cichnie i staje się praktycznie niesłyszalny. Przy spokojnej, codziennej jeździe nie słychać, żeby pod maską pracowała 350-konna jednostka. To dobrze, bo przecież S60 Polestar to nadal sedan klasy średniej, a nie rasowa wyścigówka.

Sytuacja zmienia się, gdy chcemy pojeździć ostrzej. Trzymając silnik na wysokich obrotach, w zamian otrzymujemy czysty, mechaniczny dźwięk i czasami dochodzący do naszych uszu świst turbosprężarki. Sześć cylindrów gra piękną arię, a przy odpuszczaniu gazu da się usłyszeć delikatne "prychanie" z wydechu. Ze świetną jednostką napędową współgra szybka 6-stopniowa skrzynia automatyczna.

Na pochwałę zasługuje także bezpośredni układ kierowniczy, który bardzo dobrze oddaje to, co dzieje się z przednimi kołami. Zawieszenie zestrojono sztywno, ale bez przesady - S60 Polestar ma służyć do codziennej jazdy. Nie przeszkadzają nawet bajeczne 20-calowe felgi.

Naszym zdaniem Volvo S60 Polestar to najostrzejszy sedan w swojej klasie. Konkurencja niemiecka oferuje lepsze wyposażenie, wykończenie i więcej mocy, ale ich charakter jest bardzo zachowawczy. Polestar jest trochę jak Driss na wystawnej kolacji u milionera Philippe'a w filmie "Nietykalni". Trochę zbójowaty, ale z charakterem, którego nie da się nie lubić. Ile kosztuje szwedzki zbój? Co najmniej 313 910 zł. Warto.

Zobacz także:
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 180 100 PLN
Dostępne nadwozia: sedan-4
SPRAWDŹ OFERTY

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij