[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA

Volvo ogranicza prędkość aut do 180 km/h

Każdy nowy model Volvo otrzyma ograniczenie prędkości do 180 km/h. Firma zapowiadała ten odważny krok już od dawna. Jak to działa w praktyce?

Volvo S60 Volvo S60
Aktualne ceny nowych samochodów:
 
JUŻ OD 117 000 PLN
Dostępne nadwozia: hatchback-5
SPRAWDŹ OFERTY

Volvo informuje, że w ramach obietnicy złożonej w ubiegłym roku, wszystkie produkowane od teraz samochody szwedzkiej marki otrzymają elektroniczny ogranicznik prędkości maksymalnej, ustawiony na 180 km/h.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

To kontrowersyjne działanie, które wzbudza nie tyle fale, co wręcz tsunami komentarzy – tak zwolenników, jak i przeciwników. Ci pierwsi argumentują, że przecież – poza niewieloma już odcinkami niemieckich autostrad – nie ma w Europie czy na świecie dróg, na których legalnie można jechać szybciej niż 120, 130 lub jak w Polsce 140 km/h. Co więcej, 180 km/h i tak daje sporo zapasu dla tych, którzy świadomie chcą przekraczać dozwoloną prędkość.

Przeciwnicy są z kolei zdania, że taka ingerencja producenta i narzucanie kierowcom odgórnego limitu jest ograniczaniem ich prawa do wolności wyboru i że to przecież odpowiedzialność kierowcy, czy chce ryzykować, jadąc choćby 230 km/h po drodze publicznej.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Argumentów po obu stronach jest oczywiście więcej, ale jak to bywa w każdej dyskusji, zbyt często zahaczają one o absurd i przesadę. Do dyskusji pod artykułem i na naszym profilu facebookowym zapraszamy każdego z was – zwolenników i przeciwników, a tymczasem wróćmy do tematu.

Volvo dąży do zera ofiar w wypadkach

Jak informuje Volvo, to działanie, "bardziej radykalne niż prawo wielu krajów", jest elementem szerszej strategii, o której marka mówi już od dłuższego czasu. Jest nią walka o ograniczenie liczby śmiertelnych ofiar wypadków drogowych oraz ciężko rannych do zera.

REKLAMA

REKLAMA

Ograniczenie prędkości maksymalnej do 180 km/h to jedno z wprowadzonych działań. Oprócz tego bowiem każdy nowy samochód Volvo będzie wyposażony w funkcję Care Key. Ma ona pozwolić właścicielowi pojazdu zaprogramować dodatkowe ograniczenia prędkości maksymalnej.

Chodzi o sytuacje, kiedy pożyczamy samochód innym członkom rodziny lub młodszym, niedoświadczonym kierowcom. Podobnie działa choćby fordowski MyKey.

Ogłoszenie przez Volvo Cars wprowadzenia ograniczenia prędkości wywołało sporo kontrowersji w chwili jej ograniczenia. Niektórzy kwestionują prawo producentów samochodów do nakładania takich ograniczeń na kierowców za pomocą technologii. Volvo Cars uważa jednak, że ma wręcz "obowiązek kontynuować swoją bezkompromisową misję bezpieczeństwa", nawet za cenę utraty części potencjalnych klientów.

- Uważamy, że na producencie samochodów spoczywa odpowiedzialność za poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego – mówi Malin Ekholm, szefowa działu bezpieczeństwa Volvo Cars.

- Nasza technologia ograniczania prędkości i otwarcie szerokiego dialogu społecznego na ten temat, odpowiadają temu myśleniu. Ograniczenie prędkości i funkcja Care Key pomogą uświadomić wielu ludziom, że przekraczanie dozwolonej prędkości jest niebezpieczne. Nasze rozwiązania wyrabiają dobre nawyki u kierowców. Ale na dłuższą metę wprowadzają też do jazdy wiele spokoju – dodaje Ekholm.

Kolejnym krokiem Volvo ma być dążenie do wyeliminowania z ruchu kierowców prowadzących pod wpływem alkoholu, zbyt mocnych leków, bądź innych środków zaburzających koncentrację i skupienie. Odpowiednie technologie, nad którymi obecnie pracuje Volvo, pojawią się w przyszłości.

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA