[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ



OCEŃ
3.9

Vosco S106 i EV - kolejny powrót Syreny

Vosco S106 to najnowsze wcielenie samochodu, który jest duchowym spadkobiercą kultowej Syreny. W przygotowaniu jest też wersja elektryczna. Za wszystkim stoi Fabryka Samochodów Osobowych Syrena w Kutnie. Jak ten projekt ma się do aut, nad którymi pracują AK Motor czy AMZ Kutno?

Vosco S106 - FSO Syrena S.A. Vosco S106 - FSO Syrena S.A.

O powrocie Syreny na polskie drogi mówi się od dawna. Właścicielem praw do marki jest firma AK Motor, która od paru lat pracuje nad stworzeniem jeżdżącego prototypu. Pokazywane były kolejne grafiki, kolejnych wersji nadwoziowych, z Syreną Meluzyną na czele.

Powstał nawet jeżdżący prototyp, ale problem w tym, że był to samochód rajdowy, opracowany przez Proto Cars Pawła Dytki. Syrena Meluzyna R to właściwie Mitsubishi Lancer Evo w nadwoziu Syreny Meluzyny. Rajdówka wystartowała nawet w Rajdzie Barbórki w 2015 roku, ale od tej pory niewiele się wydarzyło.

REKLAMA

REKLAMA

Vosco S106 - FSO Syrena S.A. Vosco S106 - FSO Syrena S.A.

Z kolei AMZ Kutno, które prace nad autem rozpoczęło w 2012 roku, zbudowało taki jeżdżący prototyp, którego nadwozie bardziej przypominało Syrenę sprzed lat. Ich auto nazywało się jednak Syrenka, z racji braku praw do nazwy.

Teraz, jak ustalił dziennik.pl, projekt kontynuacji budowy nowej Syrenki nie leży już w gestii AMZ Kutno, a nowopowstałej spółki Fabryka Samochodów Osobowych Syrena S.A. w Kutnie - w skrócie FSO Syrena.

Jak przyznał, w rozmowie z dziennik.pl, prezes FSO Syrena, Maciej Pawlak, po powstaniu prototypu S201, formuła współpracy z AMZ Kutno się wyczerpała. Zaangażowanie głównego inwestora, firmy Polfarmex, umożliwiło kontynuowanie prac i zmianę podejścia.

REKLAMA

Vosco S106 - FSO Syrena S.A. Vosco S106 - FSO Syrena S.A.

Vosco S106 - modny hatchback

Nowa Syrenka nie jest już trójbryłowym i dwudrzwiowym samochodem, a znacznie bardziej praktycznym pięciodrzwiowym hatchbackiem. Ze względu na kwestie praw do marki, pojazd jest obecnie nazwany Vosco S106 i można go spotkać na drogach publicznych.

Samochód powstał w sześciu egzemplarzach i przechodzi obecnie testy i badania, a w przygotowaniu są kolejne testowe auta, zapewne będące efektem wprowadzenia usprawnień i poprawek. W rozmowie z dziennik.pl prezes przyznaje, że projekt samochodu spalinowego (o modelu elektrycznym i jego finansowaniu piszemy niżej) finansowany jest z kapitału własnego spółki FSO Syrena.

REKLAMA

REKLAMA

Vosco S106 - FSO Syrena S.A. Vosco S106 - FSO Syrena S.A.

Jak widać na oficjalnych zdjęciach, Vosco S106 ma nadwozie przypominające kształtem Volkswagena Beetle, przód nawiązuje natomiast nieco do Fiata 500. Wnętrze natomiast jest niemal żywcem przeniesione z Opla Adama - ta sama jest kierownica (ze zmienionym jedynie logo), zegary czy konsola środkowa.

Części wspólnych z samochodami General Motors jest więcej, bo jak widzimy w specyfikacji, zamieszczonej na oficjalnej stronie internetowej projektu, silnik spalinowy również pochodzi z magazynów GM.

REKLAMA

Vosco S106 - FSO Syrena S.A. Vosco S106 - FSO Syrena S.A.

Jest to 1,4-litrowa jednostka benzynowa GM B14XER o mocy 90 KM i 130 Nm momentu obrotowego. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 12,1 sekundy, a maksymalna prędkość to 181 km/h.

Ważący 1245 kg samochód wielkością przypomina auta segmentu B, ale ze względu na jego niszowy charakter i cenę, która przez niewielką planowaną serię (1000 egzemplarzy rocznie) ma być stosunkowo wysoka, rywalami będą raczej Mini, Audi A1 czy wspomniany Volkswagen Beetle.

REKLAMA

REKLAMA

Prototyp EV - FSO Syrena S.A. Prototyp EV - FSO Syrena S.A.

Prototyp EV - polskie auto elektryczne

Na stronie internetowej znajduje się jeszcze wzmianka o planowanym modelu z coraz modniejszym obecnie napędem elektrycznym. Prace odbywają się między innymi dzięki 4,6 mln złotych dofinansowania od Narodowego Centrum Badań i Rozwoju oraz funduszom własnym w wysokości niemal 7 mln złotych.

Prototypowy model elektryczny ma mieć silnik o mocy maksymalnej 88 KM i 220 Nm momentu obrotowego. Przyspieszenie, ważącego niemal 1,5 tony auta, od 0 do 100 km/h trwać będzie 13,5 sekundy, a sprint do 50 km/h potrwa 4 sekundy. Maksymalna prędkość to 135 km/h.

REKLAMA

Prototyp EV - FSO Syrena S.A. Prototyp EV - FSO Syrena S.A.

Według informacji producenta, zasięg na jednym ładowaniu, według cyklu NEDC, ma wynosić 210 kilometrów, a zużycie energii średnio 14,6 kWh/100 km. Ładowanie baterii ze źródła o mocy 3kW potrwać ma około 9 godzin, a napełnienie jej do 80 proc. pojemności prądem o mocy 22 kW zajmie około 1 godziny.

Przy nadwoziu o długości 4,08 metra przyzwoitej wielkości jest bagażnik, który pomieści 338 litrów.

Jak pisze w oficjalnej informacji producent, "obecnie prowadzone są prace nad prototypowym modelem samochodu klasy średniej, stylistycznie odwołującym się do darzonej ogromnym sentymentem Syreny. Docelowo planujemy również wybudować fabrykę, aby rozwijać naszą linię produktową o kolejne modele."

Komentarze

 (5)
ZOBACZ KOMENTARZE

REKLAMA

REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij