Więcej punktów karnych i wyższe mandaty coraz bliżej

Nawet 15 punktów karnych za jedno wykroczenie i 10-krotnie wyższy mandat za przekroczenie prędkości to niektóre zmiany czekające już wkrótce kierowców w Polsce.

Mandat karny auto motor i sport
Mandat karny, fot. Michał Szymaczek

Niedawno pisaliśmy o tym, że rząd szykuje rewolucję w karaniu kierowców popełniających wykroczenia. Drastycznie wzrosną kwoty mandatów, łatwiej będzie stracić prawo jazdy za przekroczenie limitu punktów karnych, bo tych punktów naliczanych za jedno wykroczenie będzie więcej, a do tego wygasną nie po roku jak teraz, a po dwóch latach. Ale to nie wszystko, bo wysokość składki OC ma być powiązana z punktami karnymi, a kierowcy jeżdżący pod wpływem alkoholu będą surowiej karani.

REKLAMA

Teraz do Sejmu trafił dokument, zawierający wszystkie wspomniane zmiany. Liczy on w sumie 102 strony i przejrzeliśmy je po to, żebyście wy nie musieli. Poniżej przedstawiamy najważniejsze zmiany, jakie proponuje rząd, a których znakomita większość znajdzie się zapewne w dokumencie końcowym.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Punkty karne – więcej i na dłużej

Po zmianach przepisów wciąż kierowcy tracić będą prawo jazdy po uzbieraniu 24 punktów karnych (lub 20 w przypadku świeżo upieczonych kierowców), ale z tą różnicą, że za każde wykroczenie punkty wygasać będą nie po roku, jak do tej pory, a dopiero po dwóch latach. Mało tego, maksymalnie za jedno wykroczenie otrzymać będzie można nie 10, a 15 punktów karnych. Czy to koniec? Nie, bo zlikwidowane mają zostać kursy reedukacyjne, które pozwalały skasować jednorazowo, raz na pół roku, 6 punktów karnych.

Nie będziemy tutaj zamieszczać całej obszernej tabeli z punktami karnymi, bo póki co mamy do czynienia z projektem zmian, ale wygląda na to, że najcięższe wykroczenia drogowe, za które kierowca dostanie 15 punktów, będą wpisane w taryfikator aż 12 razy. Niektóre z nich to na przykład:

  • spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym
  • kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu lub podobnie działającego środka
  • omijanie pojazdu który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych
  • wyprzedzanie na przejściu lub bezpośrednio przed nim
  • nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu lub na nie wchodzącemu
  • nieustąpienie pierwszeństwa przez kierującego pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, pieszemu przechodzącemu na skrzyżowaniu przez jezdnię, na którą wjeżdża pojazdem
  • niezatrzymanie się do kontroli
  • przekroczenie prędkości powyżej 50 km/h
  • naruszenie zakazu wyprzedzania na przejazdach rowerowych i bezpośrednio przed nimi

Oprócz tego 13 punktów dostaniemy za przekroczenie prędkości od 41 do 50 km/h, zaś 10 punktów m.in. za nieudzielenie pomocy ofiarom wypadku, zawracanie na autostradzie lub drodze ekspresowej, przekroczenie prędkości od 31 do 40 km/h, objeżdżanie opuszczonych półzapór i zapór czy wjeżdżanie na przejazd, kiedy po drugiej stronie nie ma miejsca na kontynuowanie jazdy.

REKLAMA

REKLAMA

Mandat karny Motor-Presse Polska

Wyższe kwoty mandatów

Oprócz powyższych, „punktowych” zmian, zwiększona ma zostać dolna granica wymiaru kar grzywny za zachowania uznane za najbardziej niebezpieczne, czyli dotyczące pieszych, niestosowania się do znaków i sygnałów drogowych czy nadmiernej prędkości. Maksymalna grzywna ma z kolei wzrosnąć z 5 tys. złotych do 30 tys. złotych dla wykroczeń drogowych i do 3,5 tys. złotych w postępowaniu mandatowym.

Duża zmiana to szykowana podwyżka mandatów. Obecnie jednorazowo dostać można maksymalnie 500 złotych, a po zmianach będzie to nawet 5000 złotych. Taki mandat dostaniemy na przykład za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km/h. Z kolei za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, wyprzedzanie na przejściu lub bezpośrednio przed nim czy jazdę po chodniku lub przejściu dla pieszych mandat wyniesie 1500 zł. Za prowadzenie pojazdu w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka mandat to 2500 zł. A to tylko niektóre ze zmian.

Szykują się więc naprawdę drastyczne podwyżki. Również w przypadku recydywy, mandat będzie wynosił od 3 tys. zł do 5 tys. złotych. Dodajmy, że wpływy z grzywien będą przekazywane do Krajowego Funduszu Drogowego.

Obecnie projekt przekazano do dalszych prac i zapewne naniesione zostaną tu i ówdzie korekty. Ostateczny kształt poznamy jednak zapewne w ciągu najbliższych miesięcy. Wtedy podsumujemy wszystkie zmiany i opublikujemy na łamach serwisu www.auto-motor-i-sport.pl. W tej chwili widać już jednak, że szykuje nam się zmiana, jakiej na naszych drogach nie mieliśmy od bardzo dawna.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA