[ X ]

Kontynuując korzystanie z naszej strony internetowej (również poprzez zamknięcie tego komunikatu), wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych na zasadach wskazanych w "Polityce prywatności"

Kontynuuj przeglądanie

REKLAMA
REKLAMA
PODZIEL SIĘ


OCEŃ
4.1

Wyluzowany "kierowca" w BMW – to mogło się skończyć tylko w jeden sposób

Ten kierowca BMW zrobił wszystko, żeby przejazd zakończyć w sposób uniemożliwiający dalszą podróż na kołach. To po prostu nie mogło się udać.

Wypadek w BMW

Pewnie każdy z nas zna ten obrazek z dróg - wątpliwej przeszłości BMW, za jego kierownicą "wyluzowany" młodzieniec (albo i nie, wszak głupoty wiek nie leczy, a czasem ją nawet pogłębia) odchylony na fotelu i prowadzący jedną ręką. Dokładnie taką postawę zaprezentował pewien rosyjski kierowca, który na dodatek filmował swoje popisy a po ich zakończeniu nie miał problemu z tym, żeby pochwalić się nimi światu. 

Wideo z Rosji nie jest nowe, ma już przynajmniej pięć lat. Kamera zamontowano na podsufitce rejestruje wyczyny kierowcy BMW serii 3 E46 (nie jesteśmy pewni, ale być może jest to nawet wersja M3), któremu ze wszystkich czynności związanych z jazdą samochodem najlepiej idzie wciskanie gazu do spodu. Po wjechaniu na drogę dwupasmową zaczyna mijać samochody jak tyczki. Przy kolejnej próbie auto wpada w nadsterowny poślizg i uderza w barierki, jakimś cudem omija jedno auto z przodu i odbija się od barierek po drugiej stronie. Co ciekawe, przy żadnym uderzeniu nie uruchamiają się poduszki powietrzne. Być może z uwagi na fakt, że nasz obdarzony wyjątkowym talentem kierowca nie był zapięty w pas bezpieczeństwa.

REKLAMA

Komentarze

 (1)
ZOBACZ KOMENTARZE
REKLAMA
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij