REKLAMA

Wypróbowaliśmy jak działa Ekran zamiast lusterka

Wąskie pochylone tylne szyby i wysokie zagłówki zmniejszają widoczność w lusterku wstecznym. Jest na to sposób: przyciśnięciem guzika zwykłe lusterko zmienia się w ekran, na którym wyświetla się obraz z kamery.

Lusterko z ekranem
Zwykłe lusterko przekazuje obraz ograniczony tylko do 20 stopni. Zagłówki i wąskie szyby auta jeszcze go zmniejszają

W samochodach koncepcyjnych ten wynalazek jest już znany od dłuższego czasu. Zamiast zwykłych lusterek wstecznych takie auta mają ekrany, na których pojawia się obraz z kamery – to niemal konieczność, bo dziwaczne nadwozia tzw. showcars nieraz nie dają najmniejszych szans na obserwowanie drogi za samochodem przy pomocy zwykłego lusterka. Ale ten problem dotyczy także wielu seryjnych aut na naszych drogach, nie tylko tych z nadwoziem coupe.

Kamera w antenie lub trzecim świetle „stop”

Amerykańska firma Gentex, największy producent automatycznie przyciemnianych lusterek wstecznych opracowała nowy wynalazek, który w USA jest już stosowany w seryjnych autach. Cyfrowe lusterko jest połączone z kamerą zainstalowaną w antenie na dachu samochodu. Zależnie od rodzaju auta kamera może się też znajdować w spoilerze, za tylną szybą albo w trzecim świetle „stop”. Obraz z kamery jest wyświetlany na ekranie o wysokiej rozdzielczości i jak mogliśmy się przekonać - prawie wcale nie drga. Kierowca przyciskiem zmienia lusterko z tradycyjnego w cyfrowe.

REKLAMA

Więcej widać, więc jest bezpieczniej

Konwencjonalne lusterko wsteczne pokazuje obraz zza auta ograniczony do zaledwie 20 stopni. Obraz z kamery podwaja zakres obserwacji do 40 stopni, co znacznie zwiększa bezpieczeństwo, bo kamera obejmuje swoim zasięgiem niemal cały obszar zwany „martwym punktem”.
W praktyce do nowego wynalazku trzeba się jednak przyzwyczaić. Z powodu dużego kąta pod jakim kamera „obserwuje” otoczenie oraz ze względu na miejsce, w którym jest umieszczona rzeczywiste odległości okazują się nieco zniekształcone. Z tego powodu system ten nie przydaje się podczas manewrowania autem. W przyszłości będzie jednak możliwa projekcja obrazu pochodzącego z kamery umieszczonej tak, by ułatwiała np. parkowanie tyłem.

Ostry obraz nawet gdy jest ciemno

Zaskoczyło nas, że nawet gdy wokół panuje mrok, np. w garażu podziemnym albo podczas deszczu, wyświetlany na ekranie obraz jest bardzo ostry. Dzieje się tak dlatego, że wynalazek Gentexa ma automatyczną regulację kontrastu. Także wtedy, gdy słońce znajduje się nisko nad horyzontem kamera, dzięki specjalnym filtrom, przekazuje na ekran czytelny obraz. Dla ochrony przed wpływem pogody obudowa kamery może być podgrzewana, a jej obiektyw pokryty specjalną warstwą zapobiegającą osadzaniu się zanieczyszczeń.

Pierwszy ma je Cadillac

W USA cyfrowe lusterko ma już homologację i zostało wprowadzone przez Cadillca – jako pierwszego producenta aut - do limuzyny wyższej klasy CT6 oraz do SUV-a XT5. Egzemplarze tych aut sprzedawane w Europie również mają w wyposażeniu ten system. Pierwszym europejskim samochodem z nowym urządzeniem będzie być może Opel Ampera-e. Jeszcze w tym roku Gentex ma zaoferować w USA cyfrowe lusterko na rynku akcesoriów.

Oto jak działa to urządzenie:

 

zobacz galerię

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA