Wyższe mandaty, konfiskata auta pijanego sprawcy – nowe plany rządu

Ministerstwo Infrastruktury wraca do planów zaostrzenia kar dla kierowców, w tym szczególnie dla pijanych sprawców wypadków. Mówi się o powiązaniu stawki OC z niektórymi wykroczeniami.

Kierowca i alkohol Shutterstock
Kierowca i alkohol

Czwartkowy „Dziennik Gazeta Prawna” napisał o rządowych planach podniesienia maksymalnej stawki mandatu, która od wielu lat wynosi 500 złotych. Trudniej ma być uniknąć kary w przypadku zdjęcia z fotoradaru, a wśród zmian mówi się o możliwości powiązania wysokości stawki OC z mandatami za konkretne wykroczenia.

REKLAMA

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Na fali niedawnego tragicznego wypadku w Stalowej Woli, w którym pijany 37-latek w Audi S7 doprowadził do wypadku, zabijając rodziców trójki dzieci, powrócił temat zaostrzenia kar dla pijanych kierowców. Oprócz dyskusji o możliwości bezwzględnego konfiskowania samochodów pijanych sprawców, mówi się także o pośrednim rozwiązaniu – zabraniu samochodu na czas cofnięcia uprawnień.

Ministerstwo Sprawiedliwości z kolei, niejako potwierdzając doniesienia „DGP”, przekazuje w komunikacie wydanym PAP, że „należy wrócić do idei konfiskaty samochodu, kiedy poziom alkoholu u kierowcy przekracza istotne granice. Do przepadku pojazdu dochodziłoby, gdy kierowca miałby ponad promil alkoholu we krwi i doszło do tragicznego zdarzenia”. Wśród rozwiązań podaje się też możliwość nie tyle konfiskaty samochodu, co jego równowartości. Propozycji jest wiele, pytanie tylko, czy uda się w końcu zastosować bardziej surowe prawo i tak naprawdę, czy możliwa będzie jego skuteczna egzekucja. Bo jak mówi stara prawda, nie tyle wysokość kary powstrzymuje przed przestępstwem, co jej nieuchronność.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Zaostrzenie kar planowane od dawna

W tym miejscu warto przypomnieć, że już kilka miesięcy temu informowaliśmy o pracach nad zaostrzeniem kar za wykroczenia oraz uzależnieniem cen ubezpieczenia OC od stanu konta karnych punktów. Wśród ówczesnych propozycji mówiło się o konkretach w postaci podniesienia górnego pułapu wysokości mandatu z 500 do 1500 zł.

Kolejna rzecz to wysokość składki obowiązkowego ubezpieczenia OC, która miałaby być uzależniona i powiązana z kontem punktowym kierowcy. O tym, ile trzeba będzie wydać na polisę OC, zdecydować miała w tej wersji już nie tylko historia szkód, ale też skłonność kierowcy do popełniania drogowych wykroczeń. Taka propozycja zmian ma wśród ekspertów wielu zwolenników, którzy zauważają że powiązanie stawek OC z punktami karnymi ma pozytywną wartość prewencyjną i sprawdza się w wielu krajach, w tym w USA.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA