REKLAMA

Zmarł Ryszard Żyszkowski

Ryszard Żyszkowski był wybitnym pilotem, wybitnego kierowcy, dwudziestokrotnym Mistrzem Polski w rajdach i wyścigach samochodowych.

Ryszard Żyszkowski Ryszard Żyszkowski

Początek lat 90. minionego stulecia. Większość moich rówieśników ściany w pokoju wciąż ma gęsto wyklejone plakatami piłkarzy, nie tylko z reprezentacji Polski. U mnie wisi tylko jedno zdjęcie – reprezentantów, ale pierwszego profesjonalnego zespołu rajdowego w Polsce, czyli Marlboro Rally Team Poland: Mariana Bublewicza i Ryszarda Żyszkowskiego przy Fordzie Sierra RS Cosworth. Mam ten plakat do dzisiaj. Ryszarda Żyszkowskiego, który wspólnie z Marianem Bublewiczem zdobył aż sześć tytułów Mistrza Polski w klasyfikacji generalnej Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski (w tym 4 z rzędu, w latach 1989-1992), jako pilota rajdowego i sportowca podziwiałem już wcześniej. To jemu najczęściej zaglądałem przez szybę do samochodu rajdowego, żeby zobaczyć fragment profesjonalnego opisu trasy. W jego dorobku jest ponad ćwierć tysiąca startów w rajdach samochodowych. W 50 z nich stał na najwyższym stopniu podium.>

Wiele lat później spotkaliśmy się ponownie, na drodze „służbowej”. I spotykaliśmy dość regularnie. Zawsze miły i uśmiechnięty, zagadywał, w jakim stanie jest „droga trzech stopów” z Warszawy do Wrocławia, którą przed laty kilka razy w roku na Dolny Śląsk podróżował rajdowy zespół Mariana Bublewicza. Nie chciał przyjąć do wiadomości, że drogą S8 podróżuje się szybciej. Tak samo jak nie chciał rozstać się z niezawodną Nokią 6310i. Nie bez powodu również korzystam z tego telefonu.

REKLAMA

W niedzielę, 21 czerwca, w wieku 79 lat Ryszard Żyszkowski dołączył do Mariana Bublewicza i innych wielkich postaci sportu samochodowego, ale będzie go brakowało nie tylko fanom rajdów.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA