Polityka prywatności - poznaj szczegóły » [ X ]
PODZIEL SIĘ



OCEŃ

Zniszczył swoje Ferrari godzinę po zakupie

To się nazywa pech. Warte 1,2 mln złotych Ferrari F430 Scuderia zostało doszczętnie zniszczone zaledwie godzinę po tym, jak wyjechało z salonu.

Ferrari F430 Scuderia Ferrari F430 Scuderia

Właściciel tego Ferrari F430 Scuderia miał wiele szczęścia w wielkim nieszczęściu. Zakupiony w jednym z brytyjskich salonów supersamochód, wart ponad 1,2 mln złotych, był piękny i lśniący w rękach nowego właściciela zaledwie przez godzinę, zanim doszło do tego ciężkiego wypadku.

Sytuacja miała miejsce w godzinach popołudniowych na autostradzie M1 w pobliżu miejscowości Barnsley w Wielkiej Brytanii. Z niewyjaśnionych jeszcze przyczyn samochód wpadł w poślizg, wypadł z drogi, dachował i w końcu zatrzymał się, stając w płomieniach.

Choć zdjęcia wyglądają koszmarnie, 31-letniemu kierowcy z Wielkiej Brytanii udało się wyjść niemal cało. Odniósł jedynie lekkie obrażenia - siniaki i zadrapania.

Wiadomo, że w chwili wypadku jezdnia była mokra. I choć wstępne wyniki śledztwa nie wskazują na nadmierną prędkość, możliwe jest że kierowca nie zapanował nad mocną maszyną, dodając mocno gazu i zrywając przyczepność.

Ferrari F430 Scuderia Ferrari F430 Scuderia

Przypomnijmy, że Ferrari F430 Scuderia ma ponad 500 KM mocy i jest wersją, dla której królestwem jest tor wyścigowy, choć oczywiście dopuszczony jest do ruchu po drogach publicznych.

Mimo wyposażenia auta w szereg elektronicznych wspomagaczy, do jego prowadzenia potrzebne są umiejętności nieco jednak większe, niż do jazdy przeciętnym samochodem.

Napędzane 4,3-litrowym silnikiem V8, F430 Scuderia do "setki" przyspiesza w zaledwie 3,6 sekundy, osiągając maksymalną prędkość 320 km/h. Napęd kierowany jest na koła tylne poprzez 6-biegową sekwencyjną skrzynię biegów.

Co ciekawe, jak twierdził swego czasu producent, na torze testowym Fiorano, należącym do Ferrari, model F430 Scuderia dorównywał szybkością topowemu Ferrari Enzo, czy też swojemu następcy - Ferrari F458.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
ZOBACZ RÓWNIEŻ Zamknij