REKLAMA

Żółty pył na samochodach – piasek czy pyłki?

Żółty pył pokrywa od paru dni samochody. Sytuacja powtarza się co roku, ale kierowcy za każdym razem głowią się, co to takiego. Wyjaśniamy, skąd bierze się pył na samochodach.

Pył na samochodzie Pył na samochodzie, fot. Michał Szymaczek

Pyłki czy pył z Sahary?

Większość z was zapewne dobrze wie, o co chodzi, ale i tak co roku liczba wyszukiwań frazy „żółty pył na samochodach” szczytuje w okresie między końcem kwietnia i początkiem maja. Wtedy właśnie pojawia się ten problem. Kierowcy zastanawiają się wówczas, czy to pył znad Sahary, czy może pyłki roślin. Żeby nie trzymać was dłużej w niepewności informujemy.

Zamów e-wydanie magazynu "auto motor i sport" - teraz o 30% taniej!

Żółty pył na samochodach w tym okresie to pyłki drzew iglastych – sosny i świerku. Przełom kwietnia i maja, czy też początek maja to czas, kiedy te iglaste drzewa intensywnie pylą, rozsiewając wszędzie drobny żółtawy pyłek, osiadający na samochodach, balkonach, dachach i chodnikach, czy zbierający się na krawędziach kałuż.

W ostatnim czasie ciepła i bezwietrzna pogoda sprzyjała kumulacji pyłków na drzewach, a tym samym pierwsze podmuchy wiatru poderwały większe ilości drobinek i przeniosły je na większe odległości.

Dołącz do nas na facebooku i bądź na bieżąco z motoryzacyjnymi newsami!

Co ważne żółty pył na samochodach nie ma właściwości alergizujących, choć w czasie, kiedy stężenie tej zawiesiny w powietrzu jest większe, można odczuwać przykre i dokuczliwe dolegliwości, jak podrażnienie oczu czy błony śluzowej nosa.

Jak usunąć żółty pył z samochodu?

Jak już wspomnieliśmy, pył ten nie jest szkodliwy, ani dla ludzi, ani dla lakieru samochodu. Wystarczy zmyć go z karoserii, używając myjki ciśnieniowej – czy to przed domem, czy w bezdotykowej myjni.

REKLAMA

REKLAMA

Pył na samochodzie Pył na samochodzie, fot. Michał Szymaczek

Warto jednak zwrócić uwagę, stając pod drzewami, bo oprócz pyłku na karoserii osiadać mogą lepkie substancje oraz „koty” z drzew, przylepiające się do lakieru i zostawiające mało estetyczne ślady. Warto wówczas pomyśleć o mechanicznym ich usunięciu – na przykład w myjni.

Nigdy nie zaleca się wycierania zapylonego lakieru na sucho. Nie tyle pyłki, co przecieranie powierzchni suchą szmatką czy gąbką, a przy okazji zgarnianie drobinek piasku, doprowadzi do szybkiego uszkodzenia i zmatowienia powierzchni lakieru.

Żółty pył na samochodach to piasek znad Sahary?

Wiele osób, widząc żółty pył na samochodzie, uważa że to pył saharyjski. Taka sytuacja, kiedy pył znad afrykańskiej pustyni wznosi się do górnych warstw atmosfery i przenoszony jest na tysiące kilometrów, docierając nawet do Polski, oczywiście też się zdarza, ale raczej rzadko. Do tego informacje o jego nadejściu pojawiają się w mediach.

Do Polski, owszem, dociera czasami pył saharyjski – nie mylić z piaskiem, który nie miałby szans na tak daleki transport – ale ten stosunkowo łatwo odróżnić od pyłku sosny. Jest bowiem rudo-pomarańczowy, w przeciwieństwie do pyłków drzew iglastych – te są żółte.

Pył znad Sahary tworzy na karoserii efekt, jaki znamy, kiedy przejeżdżamy przez zakurzoną, wysuszoną ziemię czy drobny piasek. Jego usuwanie wymaga wizyty w myjni i porządnego płukania, bowiem drobinki łatwo rysują powierzchnię lakieru.

Komentarze

 
DODAJ KOMENTARZ
REKLAMA